/  / Szykuje się hit?

Szykuje się hit?

IBRM Samar |
null
null

Zaskoczenie, ekscytacja, a nawet… rozczarowanie. Tak można opisać różnorodne nastroje panujące w branży motoryzacyjnej po ostatnich rewelacjach ogłoszonych przez wicepremiera i ministra gospodarki. Janusz Piechociński zapowiedział, że już w połowie grudnia jeden ze światowych koncernów motoryzacyjnych ma ogłosić plany budowy w Polsce fabryki samochodów. Inwestycja miałaby ruszyć w marcu przyszłego roku.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Jak to premier Piechociński ma w zwyczaju, puścił oko, pochwalił się ciężką pracą i nadchodzącymi sukcesami, ale żadnych konkretów nie ujawnił. Kto zatem może wchodzić w grę?  Najbliższy trop wiedze do rewelacji podanych w połowie października przez Radio Wrocław. Informowało ono wtedy, że miejsca pod budowę fabryki małych samochodów osobowych szuka w Polsce jeden z „najpotężniejszych” amerykańskich koncernów motoryzacyjnych. Nowa inwestycja miałaby powstać na terenie Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i dać pracę nawet 10 tysiącom osób. Już wtedy Janusz Piechociński podgrzewał atmosferę mówiąc, że „niedługo wszystko będzie wiadomo”.  Rafał Orłowski, partner w firmie analitycznej AutomotiveSuppliers, wątpił wtedy by w grę wchodził inwestor ze Stanów Zjednoczonych. Podkreślał także, że czasy nie sprzyjają budowie nowych fabryk samochodów w Europie, bo niemal wszyscy producenci borykają się z nadwyżkami mocy produkcyjnych. Dziś nie ukrywa on jednak, że budowa nowej fabryki aut w Polsce byłaby dobrą informacją dla polskiej gospodarki. - Musimy pamiętać, że każda taka inwestycja wiąże się docelowo z utworzeniem kolejnych nowych miejsc pracy u dostawców motoryzacyjnych. Wystarczy jako przykład podać wpływ inwestycji Daimlera w Kecskemét na przyciągnięcie na Węgry kluczowych dostawców tego koncernu – wyjaśnia Rafał Orłowski.

Jeśli nie Amerykanie to, kto? Niektórzy nasi rozmówcy wskazują na inwestorów azjatyckich. Blisko rok temu u ministra Piechocińskiego gościli przedstawiciele koncernu Mazda. Od tej pory firma konsekwentnie zaprzecza jednak, jakoby to ona miała być nowym tajemniczym inwestorem. - Mogę zapewnić, że Mazda na dzień dzisiejszy nie ma planów inwestycji w fabrykę w Polsce – twierdzi Wojciech Halarewicz, wiceprezes Mazda Europe.
Padają także sugestie, że w grę może wchodzić Toyota, Hyundai, a nawet inwestorzy z Chin. – Ten ostatni scenariusz wydaje mi się prawdopodobny. Tylko Chińczycy byliby skłonni składać deklaracje, o czym wspominał premier Piechociński, że aż 60 proc. części do aut będzie kupowanych od polskich dostawców. To nieco ryzykowna obietnica, żaden z europejskich producentów raczej by takiej nie złożył  – przekonuje Leszek Waliszewski, prezes spółki FA Krosno, producenta sprężyn gazowych dla przemysłu motoryzacyjnego.

Media nowego inwestora w Polsce upatrywały także w Volkswagenie. „Puls Biznesu” w kwietniu sugerował, że koncern mógłby być zainteresowany umieszczeniem na terenie byłych zakładów Daewoo Motor Poland w Lublinie, produkcji lekkich samochodów dostawczych. Dziennik pisał, że Niemcy mieliby odkupić w tym celu od szwedzkiej firmy Ecris halę, w której kilkanaście lat temu Koreańczycy planowali produkcję samochodu dostawczego LD 100. Leszek Liszcz, syndyk DMP w rozmowie z IBRM Samar potwierdza, że Ecris ma kupca na tę halę. Dodaje jednak, że nie wie kto to może być.  

Dużego rozczarowania planami budowy nowej fabryki aut – „gdzieś w Polsce” - nie kryje natomiast Janusz Woźniak, prezes FSO w Warszawie. Ostatnie samochody zjechały z linii produkcyjnych fabryki w lutym 2011 r. - Mimo, że zakład jest gotowy w każdej chwili do wznowienia produkcji aut na dużą skalę, nadal nie znalazł się dla nas inwestor. Rząd nie zauważa fabryki, którą ma zaledwie 10 kilometrów od siebie – twierdzi szef FSO.

„Szykuje się hit” – mówił tymczasem 7 grudnia o nowej fabryce samochodów wicepremier Piechocński podczas konferencji prasowej w Mysłowicach. Zaznaczył, że nie może na razie podać żadnych szczegółów przedsięwzięcia ani nazwy inwestora. Wyraził jednak przekonanie, że inwestycja dojdzie do skutku. - Pół roku ciężko na to pracowaliśmy i widać bardzo wyraźnie, że po obu stronach mamy już za sobą wstępny flirt, a jesteśmy na etapie ufności, że skonsumujemy ten związek (). Mówimy tutaj o budowie dużej fabryki nowych samochodów w obrębie polskiej motoryzacji - powiedział PAP Janusz Piechociński.

Szykuje się hit?
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane