/  / SsangYong przygotowuje się do wzrostu eksportu

SsangYong przygotowuje się do wzrostu eksportu

Tłumaczenie artykułu z Financial Times|
null
© IBRM Samar
null

Południowokoreański producent SUV-ów pod kierownictwem Li Ju-ila zwyciężył w bitwie o przetrwanie – pisze Simon Mundy z prestiżowego dziennika Financial Times.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Cztery lata temu, gdy południowokoreański producent samochodów SsangYong Motor znajdował się na krawędzi upadłości, sąd poprosił Li Ju-ila, byłego wysokiego dyrektora konkurencyjnej firmy Huyndai, by przejął jego kierownictwo. Li spędził 10 dni rozmyślając, czy przyjąć stanowisko współzarządcy w firmie, której coraz bardziej przestarzałe modele miały coraz gorszą sprzedaż.

"Rozmawiałem z przyjaciółmi oraz byłymi kolegami z Hyundai Motor i wszyscy mówili mi, żeby spróbować - wspomina Li, który obecnie pełni funkcję dyrektora generalnego (CEO) SsangYonga. "Najgorszym scenariuszem byłoby bankructwo, ale firma już przecież była zbankrutowana".

Obecnie wraz z kilkoma kolegami z Hyundaia u boku, Li nie musi już myśleć o przetrwaniu, lecz skupia się na ekspansji na kwitnący rynek dużych samochodów osobowych. Na początek planuje odebrać część rynku krajowego dominującemu Hyundaiowi oraz osiągnąć 250-proc. wzrost sprzedaży (aż o tyle, gdyż z niskiego poziomu) na rynku chińskim w 2014 roku.

W drugim kwartale 2013 roku SsangYong zanotował pierwszy od sześciu lat zysk kwartalny netto, a cały rok planuje zakończyć – po raz pierwszy od 2007 roku – na plusie. W chwili obecnej SsangYong pochwalić się może 6-procentowym udziałem w krajowym rynku samochodowym (70% kontrolowanych jest przez Hyundaia i zależną od niego firmę Kia) i sprzedażą 16% wszystkich SUV-ów na rynku koreańskim.

Ozdrowienie SsangYonga po przejęciu go przez indyjską firmę Mahindra & Mahindra jest rzadkim przykładem udanej interwencji kapitału zagranicznego w Korei Połudiowej, gdzie wcześniejsze przypadki przejmowania krajowych firm przez obcych inwestorów takich jak General Motors czy Standard Chartered grzęzły w gwałtownych konfliktach z pracownikami.

W przeciwieństwie do poprzedniego właściciela, Shanghai Automotive Industry Corporation, który został potem przez SsangYonga oskarżony o kradzież własności intelektualnej, Mahindra dokonała poważnych inwestycji finansowych w firmę po tym, jak stała się jej głównym udziałowcem w 2011 r., i w nadchodzących 4 latach przeznaczyła na rozwój nowych produktów 900 mln dolarów.

Dzięki temu SsangYong mógł sobie pozwolić na zaprojektowanie całej floty nowych modeli dużych samochodów osobowych i w ten sposób podreperować swoją reputację na rynku krajowym. W trzecim kwartale 2013 r. SsangYong sprzedał w Korei Południowej 15 358 pojazdów, czyli aż o 55% więcej niż dwa lata wcześniej.

Ale już teraz 56% sprzedaży SsangYonga stanowi eksport, a firma planuje duży wzrost sprzedaży na rynkach wschodzących, m.in. w Rosji, Chinach i Ameryce Łacińskiej, gdzie zamożna wyższa klasa średnia i kiepska jakość dróg skutkują dużym popytem na SUV-y. "W tym roku [2013] sprzedamy 7-8 tys. samochodów w Chinach, a na rok następny nasz dystrybutor zobowiązał się do sprzedaży 20 000 sztuk - opowiada Li Ju-il.

Także w Stanach Zjednoczonych rynek SUV przeżywa wzrost, a to dzięki gazowi łupkowemu, który zapewni temu krajowi niemal samowystarczalność w produktach naftowych, wzmacniając popyt na paliwożerne samochody. SsangYong planuje wkroczyć na ten rynek w ciągu najbliższych lat. Ale uczyni to już pod zmienioną nazwą. Po raz pierwszy uzyskujemy oficjalne potwierdzenie od Li Ju-ila: nazwa SsangYong w ciągu kilku lat zostanie zastąpiona nową, żeby "odejść od złej renomy", jaka się z nią kojarzy.

Wielkim szczęściem SsangYonga jest to, że potrafił znaleźć dla siebie niszę – najszybciej rozwijający się fragment rynku samochodowego. Światowa sprzedaż SUV-ów według ocen firmy konsultingowej Lucintel będzie wzrastała rocznie o 6%, by w 2017 r. osiągnąć wartość 414 mld dolarów.

Ale rosnący popyt na samochody SsangYonga ma swoje źródło przede wszystkim w konkurencyjności cenowej - zauważa Angela Hong, analityk z Nomury, a to oznacza ograniczone przychody dla firmy. I choć SsangYong stara się jak największą część swojej produkcji wytwarzać samemu, jego nie największe zdolności produkcyjne oznaczają, że brak mu korzyści skali, którą cieszy się jego większa konkurencja (m.in. Hyundai i Kia).

Z drugiej strony, gdy ci krajowi konkurenci SsangYonga podobnie jak koreańskie filie GM i Renault zmagali się z wyczerpującymi strajkami pracowników, SsangYongowi udało się uniknąć przez ostatnie cztery lata podobnych kłopotów i to mimo wyjątkowo ostrego, nawet jak na warunki południowokoreańskie sporu pracowniczego.

Li Ju-il uważa, że redukcja nadmiernego zatrudnienia była kluczem do sukcesu SsangYonga, gdzie zatrudnienie spadło pod jego kierownictwem z 7,4 tys. do 4,5 tys.

Jednak jego wysiłek restrukturyzacyjny doprowadził do dzikiego strajku, który wstrzymał produkcję na trzy miesiące i zmusił SsangYonga do złożenia obietnicy, że jak tylko sytuacja się poprawi, będzie z powrotem zatrudniał zwolnionych pracowników. Obietnicy, która każe ostrożniej przyglądać się obecnemu sukcesowi.

Od tego czasu SsangYong przyjął z powrotem 450 dawnych pracowników, jednak krytycy oskarżają firmę o zbytnią opieszałość, a krajowe media nagłośniły falę samobójstw, która przetoczyła się wśród zwolnionych pracowników w ostatnich czterech latach.

Pomimo tego wszystkiego nastroje pracowników pod nowym kierownictwem poprawiają się - opowiada rzecznik związku zawodowego pracowników SsangYonga i dodaje, że większa otwartość firmy wobec personelu przyczyniła się do złagodzenia frustracji wynikającej z powolnego wzrostu zarobków.

"Zanim tu przyszedłem, nie interesowałem się SsangYongiem - mówi Li Ju-il. "Ale firma się zmieniła. Jej wiarygodność wzrasta".
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane