/  / Solaris kontra BYD. Runda trzecia

Solaris kontra BYD. Runda trzecia

null
null

Krajowa Izba Odwoławcza uznała apelację spółki Solaris Bus & Coach od wyników przetargu na dostawę 10 autobusów elektrycznych dla Warszawy.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
- Izba uwzględniła odwołanie, nakazała unieważnienie czynności wyboru oferty najkorzystniejszej i odrzucenie oferty spółki BYD na podstawie art. 90 ust 3 ustawy „Prawo Zamówień Publicznych – poinformowała IBRM Samar Justyna Tomkowska, rzecznik KIO.  
Według niej, BYD w trakcie postępowania przetargowego nie udowodnił, że jego oferta nie zawiera „rażąco niskiej ceny”, (co później rywalowi zarzucał Solaris). Jak dodała Justyna Tomkowska, zarówno BYD jak i organizator przetargu, czyli Miejskie Zakłady Autobusowe, mają prawo odwołać się od decyzji KIO do warszawskiego sądu okręgowego.

Zadowolenia z decyzji Izby nie kryją przedstawiciele firmy Solaris.  - Dziś otrzymaliśmy informację o uwzględnieniu naszego odwołania przez Krajową Izbę Odwoławczą. Tym samym w przetargu na dostawę 10 autobusów elektrycznych dla Warszawy oferta firmy Solaris uznana została za najkorzystniejszą. Potwierdzamy naszą gotowość do wyprodukowania autobusów i czekamy na ruch zamawiającego - mówi Mateusz Figaszewski, rzecznik spółki.

25 kwietnia warszawskie Miejskie Zakłady Autobusowe rozstrzygnęły przetarg na dostawę 10 autobusów elektrycznych dla Warszawy. Zwycięzcą w przetargu została ogłoszona chińska firma BYD, reprezentowana w Polsce przez spółkę Automotive Europe Corporation (AEC), należącą do znanego biznesmena Krystiana Poloczka. Wyniki przetargu oprotestował trzy dni później rywal Chińczyków - firma Solaris Bus & Coach z podpoznańskiego Bolechowa. Trudno się zresztą jej dziwić. Sukces lub przegrana w tak prestiżowej „aukcji” może otworzyć (lub zamknąć) na przyszłość drogę do zwycięstw w kolejnych tego typu przetargach.  

W przesłanym do mediów oświadczeniu Solaris wyraził „oburzenie z powodu decyzji Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie i wyboru oferty na autobusy elektryczne chińskiej produkcji”. Zarzucił działanie na niekorzyść polskich podatników i polskiej gospodarki, a w szczególności na niekorzyść mieszkańców Warszawy. Zapowiedział skierowanie do Krajowej Izby Odwoławczej odwołania z „powodu rażąco niskiej ceny produktu chińskiego”. Wartość oferty Solarisa opiewała na 21,89 mln zł. BYD zaproponowało sporo niższą cenę, wynoszącą 15,58 mln zł.  Jak podkreślali przedstawiciele Solarisa, to właśnie niska cena była głównym kryterium w przetargu; stanowiła aż 90 proc. przyznanych punktów. - Takie warunki przetargu preferują produkty tanie o niskiej jakości. W skrajnych przypadkach mogą prowadzić do cen dumpingowych – przekonywał Mateusz Figaszewski, rzecznik Solarisa.

Przedstawiciele AEC ostro ripostowali. - Twierdzicie, że kryteria przetargu (90 proc. cena) faworyzują produkty o niskiej jakości, a jednocześnie bierzecie udział i wygrywacie przetargi, w których jedynym (100 proc.) kryterium jest cena. Zarzucacie nam dumping, przykrywając tym swoje wysokie koszty i ogromne marże, czyniąc pokrętnie z niższej ceny zarzut a nie atut. Ceny produktów BYD są optymalne, a ich jakość – potwierdzają to lata praktyki na wszystkich kontynentach i 25 milionów kilometrów przejechanych e-busami – jest najwyższa z możliwych – twierdził Arkadiusz Miętkiewicz, prezes AEC

Wyroku KIO z 3 czerwca na razie nie chciał jednak skomentować. - Nie mamy wystarczających informacji. Czekamy na uzasadnienie – uciął prezes Miętkiewicz.
Z rzecznikiem Miejskich Zakładów Autobusowych do chwili publikacji niniejszego materiału nie udało nam się skontaktować.   

comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane