/  / Sejmowa burza wokół recyklingu

Sejmowa burza wokół recyklingu

null
© Krzysztof Białoskórski
null

Posłowie rozpatrzyli w drugim czytaniu rządowy projekt nowelizacji ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji oraz niektórych innych ustaw. Branża i część opozycji apelują o odrzucenie dokumentu.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Jeszcze przed sejmową debatą, która odbyła się w środę 22 kwietnia, o odrzucenie projektu ustawy w całości zaapelowało Stowarzyszenie Forum Recyklingu Samochodów FORS. Jego przedstawciele wskazywali, że „nie ma woli przeprowadzenia głębszych zmian systemu, które zwiększyłby jego efektywność, stymulowały rozwój branży oraz ograniczyły patologie”.  Część zmian FORS uznał za szkodliwe i nie do zaakceptowania przez branżę. Wskazano m.in. na: wyłączną odpowiedzialność prowadzących stacje demontażu za osiągnięcie poziomów odzysku i recyklingu, „choć uzyskane poziomy zależą od wielu czynników (np. kompletności pojazdów) i innych operatorów systemu (np. prowadzących strzępiarki). Dodatkowo – jak podkreślają przedstawiciele Stowarzyszenia - projekt wprowadza odpowiedzialność finansową prowadzących stacje za nieosiągnięcie poziomów odzysku i recyklingu, co stanowi „niespotykany w gospodarce odpadami precedens odpowiedzialności finansowej za poziomy recyklera, a nie producenta”. Branży nie podoba się także likwidacja dopłat do demontażu. -  Choć stanowią one pomoc publiczną i zakłócają konkrecyjność na rynku, przynajmniej częściowo rekompensowały koszty przetwarzania i zbiórki pojazdów - możemy przeczytać w piśmie skierowanym do posłów przez FORS.

Podczas obrad Sejmu rządowy projekt ostro krytykowała część opozycji. - Klub Prawo i Sprawiedliwość nie poprze proponowanego projektu ustawy, uznając wprowadzane zmiany za ograniczające rozwój przedsiębiorczości w branży i niespełniające oczekiwań przedsiębiorców ponoszących nakłady na realizację wyznaczonych celów bez stosownego wsparcia ustawowego – grzmiał poseł Edward Czesak.
Wtórowała mu klubowa koleżanka. - Gdzie jest stabilność prawa? Jak ministerstwo uważa, które z zaproponowanych rozwiązań zawartych w tym projekcie ustawy ograniczą szarą strefę, a może wzmocnią one szarą strefę i po prostu szara strefa będzie jeszcze większa aniżeli dotychczas? – pytała Maria Nowak.

Przypomnijmy! Zmiany wdrażają do polskiego prawa dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2000/53/WE. Nowelizacja - zdaniem strony rządowej - ma na celu likwidację tzw. szarej strefy demontażu pojazdów, a tym samym wsparcie legalnych stacji. Projekt zobowiązuje podmioty profesjonalnie wprowadzające pojazdy na rynek polski (w tym np. dealerów samochodowych i właścicieli komisów) do organizowania krajowej sieci zbierania pojazdów wycofanych z eksploatacji. Zgodnie z projektem ustawy, podmioty wprowadzające więcej niż 1000 pojazdów rocznie będą zobowiązane do zapewnienia sieci składającej się, z co najmniej 3 stacji demontażu lub punktów zbierania pojazdów w województwie - oznacza to konieczność zapewnienia co najmniej 48 stacji. Wprowadzający mniej niż 1000 pojazdów rocznie będą zobowiązani do zapewnienia sieci składającej się co najmniej z 3 stacji demontażu lub punktów zbierania pojazdów, położonych w różnych miejscowościach.

Projektowane zmiany przewidują też, że właściciele komisów i osoby indywidualne zostaną zwolnieni z opłaty recyklingowej, w wysokości 500 zł, ponoszonej za każdy używany pojazd sprowadzony do Polski. Projekt wprowadza też generalną zasadę, że prowadzący stacje demontażu – przy przyjmowaniu pojazdu wycofanego z eksploatacji zarejestrowanego w kraju Unii Europejskiej lub Europejskiego Obszaru Gospodarczego – nie będą pobierać opłaty od jego właściciela. Jednocześnie projekt określa wyjątki od tej zasady.

W odniesieniu do prowadzących stacje demontażu proponowane zmiany wprowadzają opłaty za nieosiągnięcie wymaganego poziomu odzysku i recyklingu pojazdów. Opłata taka będzie wnoszona do urzędu marszałkowskiego, a następnie przekazywana do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Wpływy z niej, w wysokości 5 proc., będą dochodem województwa. Ponadto, przepisy zobowiązują NFOŚiGW do przeznaczania środków pochodzących z kar i opłat m.in. na wspieranie działań zapobiegających nielegalnemu demontażowi.

Jak poinformowano na stronie internetowej Sejmu,Komisja Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa przyjęła projekt z poprawkami doprecyzowującymi oraz legislacyjnymi. Zaproponowała m.in. zmniejszenie stawki opłaty za nieosiągnięcie wymaganego poziomu odzysku i recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Komisja zmieniła też datę wejścia w życie nowych przepisów z 1 lipca 2015 r. na 1 stycznia 2017 r. W imieniu komisji na posiedzeniu Sejmu sprawozdanie przedstawił poseł Tadeusz Arkit z Platformy Obywatelskiej.

Trzecie czytanie projektu ustawy odbędzie się w bloku głosowań, w piątek 24 kwietnia  

PJ

comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane