/  / Sama sprzedaż aut to za mało

Sama sprzedaż aut to za mało

IBRM Samar|
null
null

Dominika Bońkowska, współwłaścicielka firmy Bońkowscy: Od wielu lat obserwuje się spadek marż handlowych. Obecnie salon, który nie oferuje usług finansowych, ubezpieczeniowych, udogodnień w odbiorze pojazdu czy dostawy pod dom, nie ma prawa istnieć. Tendencje są takie by oferować wiele usług dodatkowych.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Paweł Janas, IBRM Samar: Jak ocenia Pani wpływ aktualnej sytuacji polityczno-ekonomicznej w Polsce i na świecie na rozwój krajowego rynku motoryzacyjnego?

Każda destabilizacja polityczna ma wpływ na kursy walut a tym samym na sytuację ekonomiczną. A to może powodować mniejsze lub większe rozchwianie w każdej branży. To co ma niebagatelny wpływ na wyniki branży motoryzacyjnej to zmiany w podatku VAT dotyczące zarówno samych pojazdów, jak też paliw i usług dodatkowych. To czego mocno się domaga nasze środowisko, to zaprzestanie manipulacji w tej sferze rynku. Z kolei zmian wymaga podatek akcyzowy, który winien przeobrazić się w podatek ekologiczny. To ogólnoeuropejski trend, na który Polska od kilku lat pozostaje głucha.

Jaki wpływ na skalę i zakres Państwa inwestycji ma otoczenie ekonomiczne?

Poza wyżej wspomnianymi czynnikami, istotny wpływ na rozwój dealerskiego biznesu ma wysokość stóp procentowych. Na szczęście te w ostatnim okresie kształtują się na przyjaznym poziomie, zachęcając do nowych inwestycji. Przewiduję natomiast, że w niedalekiej przyszłości „hamulcowym” mogą być problemy z siłą roboczą. Skala bezrobocia w województwie wielkopolskim jest na bardzo niskim poziomie. Mimo stałego dopływu absolwentów uczelni wyższych wydaje się, że brak „chętnych” i zaangażowanych ludzi do pracy (o fachowcach nie wspominając) będzie istotnym czynnikiem, który będziemy musieli brać pod uwagę podczas inwestowania. Ponadto brak kształcenia zawodowego na poziomie średnim powoduje istotne luki jeśli chodzi o dostępność kadry technicznej. Mimo ogromnego zaangażowania koncernów motoryzacyjnych w szkoły techniczne, nadal liczba absolwentów nie jest na poziomie satysfakcjonującym.

Spełnienie jakich kryteriów warunkuje udaną inwestycję w punkt dealerski?

Doświadczenie w branży, same pieniądze bowiem nie wystarczą. Moje dotychczasowe doświadczenie podpowiada mi zaś, że najbardziej efektywne są dobrze prowadzone dealerstwa rodzinne. Procesy ustawione są w nich niemal jak w mini – koncernie: z twardą egzekucją realizacji założeń. Wpływ na odniesienie sukcesu mają ponadto elementy mikroekonomiczne otoczenia gospodarczego, które winny być zbadane zanim podejmiemy decyzję o tym jaką markę będziemy sprzedawać. Musimy wiedzieć ile jest gospodarstw domowych w naszej okolicy, ilu mieszkańców, jaki jest najważniejszy przemysł, dostęp do siły roboczej, lokalizacja, itp. Ważny aspekt to wybór na samym początku swojej drogi czy będziemy prowadzili jedno czy wielomarkowe dealerstwo. Są rynki gdzie najzwyklej w świecie nie opłaca się być dealerem jednomarkowym. Są to małe regiony, gdzie owszem, by zachować pewną niezależność można oddzielić strefy sprzedaży, ale serwis winien już być jednym, wspólnym obiektem. Tylko wtedy będziemy w stanie utrzymać standardy i stacje ze względu na zwiększający się efekt synergii.

Jakie są plusy i minusy salonów jedno- i wielomarkowych?

Do zalet salonów jednomarkowych można zaliczyć: koncentrację właściciela na jednej marce, większą wiedzę na temat danego produktu, szybszy przekaz informacyjny, specjalizację mechaników. Do wad: brak szerszej wiedzy o rynku, w przypadkach załamania pozycji danej marki (np. modele których nie zaakceptował rynek, ograniczenie produkcji, itp.) może to spowodować poważne zagrożenie ekonomiczne, uzależnienie od decyzji jednego Importera. Z kolei na plus salonów wielomarkowych można zaliczyć: dużą wiedzę, znajomość trendów interpretowanych przez wielu specjalistów. Pozwalają one znaleźć szybciej najlepszą własną drogę, umożliwiają położenie większego nacisku na szkolenia, ograniczenie kosztów (np. jedna księgowość, jeden dział marketingu). W przypadku salonów wielomarkowych mamy możliwość korzystania z większej puli samochodów zastępczych, mamy większą stabilizację finansową w przypadku słabości danej marki. Ich wady to: brak koncentracji, szybsza możliwość „rozszczelnienia się” procesów biznesowych, pokrywanie się obowiązków, brak odpowiedzialności za wynik wobec jednej marki.
 
Jakie błędy najczęściej popełniają przedsiębiorcy podczas inwestowania w salon dealerski?

Przeinwestowanie, brak przypilnowania biznesu w bardzo newralgicznym, pierwszym momencie po inwestycji, zbyt duże zamówienia pojazdów na stok nie dopasowane do tempa sprzedaży, albo liczbowo albo jakościowo, brak wystarczających zasobów ludzkich, brak doświadczenia.

Która część działalności dealera: salon czy serwis, przynosi obecnie większe zyski? A może usługi finansowe. Jakie są trendy w branży?

Serwis. Od wielu lat obserwuje się spadek marż handlowych. Obecnie salon, który nie oferuje usług finansowych, ubezpieczeniowych, udogodnień w odbiorze pojazdu czy dostawy pod dom, nie ma prawa istnieć. Tendencje są takie by oferować wiele usług dodatkowych.

 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane