/  / Pojazdy szyte na miarę

Pojazdy szyte na miarę

null
null

Izabela Żelazko, dyrektor handlowy Melex sp. z o.o.: wprowadzając na rynek nowy model opracowujemy całą rodzinę pojazdów: wózki bagażowe o różnych ładownościach, czy możliwościach zabudowy, wózki pasażerskie, a także pojazdy specjalne, np. karawany. Wprowadzenie pełnej gamy danego modelu zajmuje nawet kilka lat.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Dariusz Balcerzyk, IBRM SAMAR: Wydaje się, że moda na elektryczną motoryzację narodziła się dopiero przed kilkoma laty, podczas gdy Melex zajmuje się produkcją pojazdów elektrycznych już od ponad 40 lat…

Izabela Żelazko, dyrektor handlowy Melex sp. z o.o.: Dokładnie od 43 lat. Czujemy się prekursorami tego rodzaju pojazdów w Europie. W 1970 roku w Zakładzie Doświadczalnym w Mielcu opracowano dokumentację techniczną na podstawie wymagań importera z USA i wysłano próbną partię pierwszych 10 szt. elektrycznych Melexów. W następnym roku ruszyła już seryjna produkcja. Do dziś jesteśmy jedną z bardzo niewielu całkowicie polskich firm motoryzacyjnych.

Przez lata marka Melex kojarzyła się przede wszystkim z pojazdami elektrycznymi wykorzystywanymi na polach golfowych. Czy wózki golfowe nadal zajmują główną pozycję w ofercie firmy?

Generalnie, pola golfowe nie są już naszymi klientami. Obecnie specjalizujemy się w produkcji „na miarę”. Gamę pojazdów rozwijamy tak, aby nadawały się one do jak największej liczby zastosowań i jak najbardziej spełniały życzenia klientów. Robimy wszystko, by klientowi dostarczyć takie rozwiązanie jakiego potrzebuje.

Koncentrujemy się na pojazdach bagażowych i w tej kategorii mamy wózki o ładowności od 150 do 1250 kg, czyli takie małe ciężarówki. Wszystkie są oczywiście elektryczne. Mają kabiny, ogrzewanie w kabinach – niezależne webasto albo elektryczne - lampy ledowe, napęd od 2,1 kW do 6 kW mocy. Silniki są bezszczotkowe, w systemie prądu przemiennego. Mamy też w ofercie czteromiejscowy pojazd osobowy, zamknięty (dotychczas były to wózki otwarte), a także pojazd bagażowy o ładowności 1 tony (1 000 kg), z instalacją 72 V, co pozwala na osiągnięcie do 130 km zasięgu. To bardzo dobry rezultat, szczególnie w porównaniu ze standardową instalacją 48 V, z którą pojazd może przejechać dystans 50-60 km.

Do kogo zatem adresowane są wyroby Melexa?

Przede wszystkim są to firmy przemysłowe, mające duży teren, po którym trzeba przewozić ludzi lub towary, np. elektrownie, kopalnie, producenci samochodów, służby techniczne, przedsiębiorstwa gospodarki komunalnej, oczyszczalnie ścieków, firmy wywozu śmieci, wodociągi, lasy państwowe, turystyka. Nasi klienci pochodzą głównie z trzech obszarów działalności: przemysłu, gospodarki komunalnej oraz turystyki.

Historia Melexa rozpoczęła się od zamówienia z USA. Czy obecnie sprzedajecie pojazdy głównie w kraju, czy raczej poza granicami Polski?

Krajowi klienci stanowią około 30-40% naszej rocznej sprzedaży, reszta to eksport, głównie do krajów europejskich. Największych odbiorców mamy w Skandynawii, we Włoszech, na południu Europy, w Niemczech, a także w Argentynie i Australii. Po przerwie wracamy również na rynek amerykański

Ile pojazdów produkujecie?

W zależności od roku, od 800 do 1 000 sztuk. Każdy pojazd jest przy tym niepowtarzalny, wykonany na życzenie klienta. Produkcja „na miarę” to nasz atut, ponieważ żaden z konkurentów tego nie robi. Oferują wyłącznie standardowe wersje swych modeli.

Dlaczego z takim doświadczeniem i know-how na temat pojazdów elektrycznych nie próbujecie zaistnieć jako producent samochodów elektrycznych?

Na świecie jest mnóstwo producentów samochodów i każdy z nich pragnie mieć w swej ofercie samochód elektryczny. My natomiast nie dążymy do produkcji aut elektrycznych, nie rozwijamy się w tym kierunku. By to uczynić, musielibyśmy przejść bardzo długą drogę. Samochody to jest jednak nieco inna kategoria produktów (chociażby ze względu na prędkość jazdy, która w przypadku Melexów wynosi 25-30 km/h, a maksymalnie 43 km/h), wymaga innych testów, innych prób, wielu kosztownych inwestycji i związanych z nimi potężnych zasobów finansowych oraz ludzkich. A u nas pracuje zaledwie 100 osób. Mamy więc dużo pracy, gdyż wprowadzając na rynek nowy model opracowujemy całą rodzinę pojazdów: wózki bagażowe o różnych ładownościach, czy możliwościach zabudowy, wózki pasażerskie, a także pojazdy specjalne, np. karawany. Wprowadzenie pełnej gamy danego modelu zajmuje nawet kilka lat. Już teraz pracujemy nad nową rodziną naszych pojazdów, choć obecne modele miały swe premiery podczas niedawno zakończonych MOTOR SHOW 2014 w Poznaniu.

Dziękuję za rozmowę.
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane