/  / Piechociński: JLR chciał zbyt dużo

Piechociński: JLR chciał zbyt dużo

null
null

Nie walczymy o każdego inwestora za wszelką cenę. Jaguar miał zbyt wygórowane oczekiwania, co do pomocy ze strony państwa polskiego – tak wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński tłumaczył porażkę Polski w staraniach o fabrykę brytyjsko-indyjskiego inwestora.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Zdaniem Piechocińskiego, początkowe oczekiwania inwestora dotyczące pomocy publicznej przekraczały to, co Polska przeznaczyła na 54 projekty zapewniające 40 tys. miejsc pracy. Jak dodał, firma JLR chciała utworzyć 3,9 tys. miejsc pracy. - Sytuacja naszej gospodarki jest taka, że nie walczymy o każdego inwestora za wszelką cenę. Polski sektor motoryzacyjny i gospodarka ma na tyle atrakcyjne atuty, że nie musimy przepłacać, szczególnie gdy w grę wchodzi inwestycja typu montownia. Dlatego podjęliśmy decyzję, że nie będziemy się ścigać z naszymi przyjaciółmi ze Słowacji na kolejnym etapie negocjacji – stwierdził podczas briefingu w Ministerstwie Gospodarki Janusz Piechociński.

Jaguar Land Rover zdecydował o budowie nowej fabryki samochodów nie w Polsce, a u naszego południowego sąsiada. Brytyjsko-indyjski inwestor podpisał we wtorek list intencyjny w tej sprawie ze słowackim rządem. Plany przewidują, że do 2025 roku produkcja osiągnie poziom 300 tysięcy samochodów rocznie. Pierwsze auta mają wyjechać ze słowackiej fabryki w Nitrze w 2018 roku.  

PJ
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane