/  / PGD ma apetyt na całą Polskę

PGD ma apetyt na całą Polskę

IBRM Samar|
null
null

Adam Pietkiewicz, prezes Holding1: Naszym celem jest stworzenie firmy o zasięgu ogólnopolskim. Chcemy być obecni w największych aglomeracjach miejskich na terenie całego kraju. Wszędzie tam pojawią się nie tylko nowe autosalony, ale także serwisy mechaniczne czy blacharnio-lakiernie.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Paweł Janas, IBRM Samar: W ciągu 25 lat swojej działalności Grupa PGD, dziś wchodząca w skład Holdingu 1, sprzedała w Polsce 150 tysięcy nowych i używanych aut. Niezły wynik, ale chyba nie spoczniecie na laurach?

Adam Pietkiewicz, prezes Holding 1: Z pewnością nie! Na początek jednak kilka słów o tym, na jakim etapie rozwoju jesteśmy dzisiaj. Do 2008 roku zbudowaliśmy sieć sprzedaży samochodów skoncentrowaną w trzech regionach: krakowskim, śląskim i warszawskim. „Odpowiadają” one za połowę sprzedaży samochodów w Polsce. Kolejnych pięć lat zajęła nam reorganizacja wewnętrznych struktur.  Wraz z partnerem biznesowym Jackiem Drogoszem odeszliśmy od bezpośredniego zarządzania segmentem motoryzacyjnym, powołując na nasze miejsce zarządy kontraktowe. W rozrastającej się szybko firmie był to krok niezbędny, by móc myśleć dalej o sprawnym zarządzaniu. Dziś, jak sadzę, powołani menedżerowie robią to lepiej niż my za czasów rządów właścicielskich. W ostatnich latach mocno pracowaliśmy też nad wzrostem efektywności sprzedaży samochodów. Te wszystkie procesy są już na ukończeniu i stajemy przed wyborem dalszej drogi…

Dokąd będzie ona wiodła?

Naszym celem jest stworzenie firmy o zasięgu ogólnopolskim. Chcemy być obecni w największych aglomeracjach miejskich na terenie całego kraju. Wszędzie tam pojawią się nie tylko nowe autosalony, ale także serwisy mechaniczne czy blacharnio-lakiernie.

Dlaczego budowa sieci na terenie całego kraju jest tak ważna dla Grupy PGD?

Chcemy stać się poważnym partnerem dla ogólnopolskich firm flotowych oraz dla dużych ubezpieczycieli. Chodzi o podmioty, dla których ważna jest obecność właśnie w dużych aglomeracjach na terenie całego kraju.  Oczywiście naszym celem jest też zwiększenie udziałów w rynku; być może pojawią się ponadto u nas kolejne marki. Konkretów nie mogę jeszcze podać, bo strategia działania nie została jeszcze opracowana.

A na jakim etapie są prace?

Na początku przyszłego roku chcielibyśmy rozpocząć analizy potencjału rynku w poszczególnych regionach kraju. Już dziś mogę jednak powiedzieć, że strategia będzie realizowana w latach 2016-2018.

To będzie ucieczka do przodu? Walka o zachowanie pozycji lidera? PGD czuje już zapewne na plecach oddech konkurencji ze strony dużych grup dealerskich, takich jak Krotoski-Cichy…  

To nie tak, od dawna deklarujemy, że nie pracujemy dla miejsca w rankingu. Dlaczego? Branża dealerska w Polsce jest rozdrobniona i taka pozostanie przez długie lata, bo to jest na rękę importerom samochodów. W tych warunkach zajmowanie pierwszej pozycji nie daje żadnej wartości dodanej, jak ma to ma miejsce w innych branżach. Jeszcze raz podkreślam, że dla nas najważniejsza jest stała poprawa efektywności. Cieszę się też, że w Polsce powstają nowe duże grupy dealerskie. Dzięki temu importerzy przekonują się, że współpraca z silnym dealerem jest możliwa, a duża grupa nie stanowi dla nich zagrożenia.  A tak właśnie kilkanaście lat temu postrzegano szybki wzrost pozycji PGD.

Holding 1 jest także obecny na bardzo dynamicznie rozwijającym się rynku samochodów marek premium. Jakie miejsce chce na nim zająć Infiniti?

Niedawno wyodrębniliśmy spółkę IP Polska, która zajmuje się dystrybucją tych samochodów. W przypadku Infiniti również planujemy stworzenie ogólnopolskiej sieci sprzedaży, obecnej w największych aglomeracjach miejskich. Chcemy, by klient miał do naszego salonu nie dalej niż 150 km. Sądzę, że w ciągu trzech lat pojawimy się w 5-6 lokalizacjach w Polsce.

Grupa zajmuje się także wynajmem samochodów. Jakie plany rozwoju ma spółka Express?

W tym przypadku sieć ogólnopolską zbudowaliśmy już kilka lat temu. Było to zresztą o wiele łatwiejsze zadanie niż w przypadku autosalonów. Oddziały wypożyczalni są mniejsze, a koszt ich powstania niższy. Dziś nasze działania skupiają się zatem na budowaniu przewagi technologicznej. To powinno wyróżnić Express na tle konkurencji. Zainwestowaliśmy duże środki w zbudowanie własnego programu informatycznego, który niedawno został oddany do użytku. Na tym jednak nie koniec. Dalej inwestujemy we wszelkie możliwe w tej branży nowinki technologiczne. Nasz cel? Dotarcie z usługą „pod strzechy”, dzięki zmniejszeniu kosztu wynajmu samochodu. Od dłuższego już czasu burzymy opinię, że wynajem auta dla klienta indywidualnego jest drogi i nieopłacalny. My pierwsi na rynku zeszliśmy z cenami poniżej 100 zł za jeden dzień.

Czy, jeśli chodzi o motoryzację, Holding 1 myśli jeszcze o wejściu w nowe obszary działalności? Kusi Was produkcja?

Na przykład części motoryzacyjnych? Nie, nie myślimy o produkcji czegokolwiek. Na razie nie planujemy też zajmować się żadnymi nowymi, pokrewnymi motoryzacji branżami. Koncentrujemy się konsekwentnie na usługach. To robimy od 25 lat.  

 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane