/  / Paliwa tanieją. Nie mogą bardziej?

Paliwa tanieją. Nie mogą bardziej?

null
© IBRM Samar
null

Od pewnego czasu kierowcy z optymizmem patrzą na spadające ceny paliw na stacjach benzynowych. Jednak w ostatnich dniach media zaczęły poddawać w wątpliwość tempo tych spadków. Czy nie są zbyt ospałe? Czy nadążają za pikowaniem ceny ropy na światowych rynkach? Czy „ktoś” próbuje zjeść większy kawałek tortu kosztem kierowców?

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Zdecydowaliśmy się porównać ceny benzyny 95-oktanowej w Polsce w dwóch momentach – przed rozpoczęciem gwałtownej przeceny ropy i obecnie. Do porównania wybraliśmy środy, 9 lipca oraz 26 listopada bieżącego roku, ponieważ w te dni tygodnia publikuje średnią cenę paliwa na stacjach firma analityczna e-petrol i to jej dane wzięliśmy pod uwagę.

Istotnym składnikiem ceny paliwa są podatki. Wysokość części z nich nie jest jednak zależna od ceny ropy. Tak jest z akcyzą, wynosząca w przypadku 95-ki przeszło 1,5 zł za litr, a także opłatą paliwową (około 10 gr za litr). Do tego należy doliczyć VAT. Okazuje się, że nawet gdyby ropa naftowa była na świecie dostępna za darmo, a rafinerie i stacje benzynowe działały charytatywnie, to i tak za najpopularniejszą benzynę trzeba byłoby zapłacić ponad 2 zł.

Należy pamiętać także, że walutą rozliczeniową na rynku ropy jest dolar amerykański. Niestety, na niekorzyść polskich kierowców, w ostatnich miesiącach jego kurs w stosunku do złotego poszedł mocno do góry. Za jednego dolara musimy dzisiaj zapłacić około 3,35 złotego, czyli o ponad 30 groszy więcej niż na początku wakacji. Oznacza to, że kwota, którą płacą polskie spółki naftowe nie spadała tak mocno, jakby to wynikało z samej ceny ropy.

Do analizy przyjęliśmy ostrożne, ale zapewne nieodbiegające od rzeczywistości, szacunki: koszt rafinacji ropy to ok. 25 groszy za każdy litr, a transportu i marketingu - 10 groszy za litr. Są to stałe koszty, niezależne od cen na światowych rynkach. Uznaliśmy, że realny spadek cen paliwa o 10% nie obniża znacząco kosztów transportu.


9 lipca 2014
26 listopada 2014
Cena ropy za baryłkę BRENT (USD) 108,31 77,55
Kurs USD/PLN 3,0235 3,3429
Cena ropy za baryłkę (PLN) 327,48 259,24
Spadek w %
20,84
Średnia cena paliwa (PLN/litr)* 5,47 4,96
Akcyza(PLN/litr) 1,565
Opłata paliwowa(PLN/litr) 0,1042
VAT od akcyzy i opłaty paliwowej(PLN/litr) 0,3839
Cena paliwa bez akcyzy, opłaty paliwowej oraz VAT-u (PLN/litr) 3,42 2,91
Koszt rafinacji** (PLN/litr) 0,25
Transport + marketing** (PLN/litr) 0,10
Cena paliwa bez powyższych kosztów (PLN/litr) 3,07 2,56
Spadek ceny litra paliwa (PLN/%) 0,51/16,61
O ile "powinna" spaść cena litra paliwa? (PLN) 0,13
* dane e-petrol
** szacunki

Co pokazało nasze porównanie? Okazuje się, że spadek cen dla polskich spółek naftowych wyniósł niespełna 21%. W tym samym czasie cena na stacjach, pomniejszona o koszty stałe rafinerii i podatki kwotowe, spadła o ponad 16%. Z czego wynika różnica? Należy podejrzewać, że jest kilka czynników. Podstawowym powodem może być nielubiany przez kierowców argument o wcześniejszych zamówieniach, w cenach sprzed spadku. Wszyscy dobrze wiedzą, że w „przeciwną stronę” taka sytuacja nie zachodzi... Przy spadkach może mieć to wpływ na aktualną cenę. Jednoczenie nie wiemy, czy za koszt stały nie powinniśmy uznać także narzutu stacji benzynowych oraz rafinerii. Często wyraża się go w procentach, jednak można się domyślać, że jest on raczej stały, zależny od popytu, a nie ceny ropy. Prawdopodobne jest też, że stacje i rafinerie podwyższyły sobie marżę. Można taki kierunek zmian podejrzewać także na podstawie danych PKN Orlen o modelowej marży rafineryjnej. Modelowa marża rafineryjna jest oparta na historycznym stosunku sprzedawanych produktów, ale po bieżących cenach surowców. Dlatego w zmiennych warunkach rynkowych, odbiega ona od realnej marży. Jest to metoda ukrywania prawdziwego narzutu rafinerii. Można mimo to podejrzewać, że bieżące marże także rosną.

Podsumowując: spadki cen na stacjach benzynowych są widoczne i są pochodną malejących cen ropy naftowej. Należy jednak pamiętać, że czynników wpływających na ich poziom jest wiele i duża część jest niezależna od wartości ropy na rynku światowym. Tytuły sugerujące okradanie Polaków wydają się być w tej sytuacji nieco przesadzone. Mimo to, jeśli marże rzeczywiście rosną, warto dokładnie przyglądać się cenom paliw na stacjach. Z duża dozą prawdopodobieństwa powinny się systematycznie obniżać.      
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane