/  / Okiem sceptyka

Okiem sceptyka

null
© Centrum im. Adama Smitha
null

Robert Gwiazdowski, adwokat, komentator gospodarczy, ekspert w dziedzinie podatków w Centrum im. Adama Smitha: Bardzo ważne byłoby wprowadzenie jednej stawki podatku VAT. Nie wyeliminowałaby co prawda z polskiego życia gospodarczego tzw. "karuzel podatkowych”, ale ułatwiłaby działanie organom podatkowym. Natomiast mafiami wyłudzającymi ten podatek skuteczniej niż dotychczas powinna zająć się policja skarbowa wraz ze służbami specjalnymi. Czy nowa władza będzie chciała i umiała to zrobić to już całkiem inna sprawa.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Paweł Janas, Instytut Badań rynku motoryzacyjnego Samar: Jest Pan uważnym obserwatorem polskiego życia gospodarczego. Jakie ma Pan zatem nadzieje i obawy związane z objęciem władzy przez nowy rząd?

Robert Gwiazdowski, adwokat, komentator gospodarczy, ekspert w dziedzinie podatków w Centrum im. Adama Smitha: Znana żydowska pisarka, anarchistka i feministka Emma Goldman powiedziała kiedyś, że gdyby wybory miały coś zmienić, to dawno byłyby zakazane... W związku z tym ja każdemu rządowi daję symboliczne 100 dni na zrobienie czegoś pożytecznego. Czegoś, co by mnie pozytywnie zaskoczyło. Czy mam nadzieję, że to zrobi? Szczerze powiedziawszy, wielkich nadziei nie mam. Po pierwsze dlatego, że trzeba wiedzieć, co chce się zrobić, dlaczego coś trzeba zrobić oraz jak to zrobić. Niestety takiej przekrojowej syntezy, co jest złe i dlaczego to jest złe nie widzę.

Chyba Pan trochę przesadza… Żadnych pozytywów?

Mimo wszystko największe nadzieje wiążę z nowym ministrem finansów Pawłem Szałamachą. Przez siedem lat razem pracowaliśmy w Centrum im. Adama Smitha. Był jednym z ważniejszych współautorów projektu ustawy o zmianie finansów publicznych. Kiedy ponad dekadę temu zakładał Instytut Sobieskiego i przedstawiał swoją koncepcję jego działania, to ona naprawdę niewiele się różniła od koncepcji Adama Smitha. To Paweł Szałamacha mówił, że trzeba „odblokować potencjał twórczy tkwiący w polskich zasobach siły roboczej”. Jako jedyni w Europie mamy wyż demograficzny. Co prawda w ciągu ostatnich lat z Polski wyjechało mnóstwo ludzi, ale nadal jest to potencjał niespotykany gdzie indziej w Europie. Jednak, by go odpowiednio wykorzystać, praca nie może być opodatkowana tak jak dzisiaj. Zatem gdyby Paweł Szałamacha zechciał wrócić do własnego opracowania sprzed 10 lat, to by sobie przypominał, co należy zrobić…

To znaczy?

Dziś PiS mówi, że trzeba opodatkować banki lub hipermarkety, ale nadal aktualne pozostaje pytanie: po co? Tu nie chodzi o to, by koncerny płaciły dla zasady, tylko – jak wspomniałem - o to, by można było niżej opodatkować pracę. Każdą, bez względu na to, czy to jest umowa o pracę, dzieło czy zlecenia.

Wielu obserwatorów duże nadzieje wiąże z ministrem rozwoju Mateuszem Morawieckim.

Powiem tak. Kiedy wicepremier Morawiecki był w radzie gospodarczej przy byłym premierze Tusku, to organ ten jakichś specjalnych fajerwerków dotyczących zmian w gospodarce nie postulował. Wręcz przeciwnie, przygotował wiele rozwiązań niepasujących do celu, o którym powiedziałem przed chwilą.

Kwestie podatkowe to także VAT. Jakich zmian by Pan oczekiwał w tej kwestii?

Bardzo ważne byłoby wprowadzenie jednej stawki podatku VAT. Nie wyeliminowałaby co prawda z polskiego życia gospodarczego tzw. "karuzel podatkowych" (czyli procederu wyłudzania VAT – przyp. red), ale ułatwiłaby działanie organom podatkowym. Natomiast mafiami wyłudzającymi ten podatek skuteczniej niż dotychczas powinna zająć się policja skarbowa wraz ze służbami specjalnymi. Czy nowa władza będzie chciała i umiała to zrobić, to już całkiem inna sprawa.

comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane