/  / O krok do przodu

O krok do przodu

IBRM Samar |
null
null

Andrzej Żelazny, dyrektor polskiego oddziału Nissan Sales Central & Eastern Europe: Mocną stroną Nissana jest odwaga w tworzeniu nowatorskich produktów i kroczenia swoimi własnymi, niestandardowymi ścieżkami. Wielokrotnie okazywało się, że są to ścieżki bardzo przemyślane, choć w danym momencie wydawały się pozbawione szansy na sukces. Tak było z modelami Qashqai i Juke czy elektrycznym Leafem, tak jest dziś, kiedy do wyścigu najwyższej kategorii, wyścigu Le Mans marka planuje wystawić bolid z przednim napędem.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Paweł Janas, IBRM Samar: Opel, Saab, Chevrolet, Porsche, a teraz Nissan. Jakie doświadczenia z poprzednich dwudziestu lat pracy w branży motoryzacyjnej wykorzysta Pan u Japończyków?

Andrzej Żelazny, dyrektor polskiego oddziału Nissan Sales Central & Eastern Europe: W trakcie swojej kariery w branży motoryzacyjnej byłem odpowiedzialny za różne obszary działalności firmy – od produkcji samochodów, przez sprzedaż i marketing, aż po obsługę posprzedażną. Doświadczenie w zarządzaniu - na poziomie krajowym, jak i regionalnym - pozwoliło mi wypracować umiejętność szerokiego spojrzenia na każdą organizację, w której pracuję. Nissan jest marką międzynarodową, w jej działaniach można więc odnaleźć zarówno japońskie korzenie, jak i europejskie podejście do bardzo wymagającego klienta. Wierzę, że moje wieloletnie doświadczenie przyczyni się do dalszego wzrostu popularności Nissana w Polsce.

Jaki będzie Nissan Andrzeja Żelaznego? Co z dotychczasowej działalności spółki będzie Pan chciał kontynuować, a co wymaga radykalnych zmian?

Nissan ma jasną strategię rozwoju, która w wewnętrznej nomenklaturze firmy została określona mianem „Power 88”. Bardzo precyzyjnie określa ona cele, które mamy osiągnąć, zarówno w skali międzynarodowej, jak i regionalnej. Nadrzędnym celem w Europie jest uzyskanie pozycji najbardziej pożądanej marki azjatyckiej. Moim zadaniem będzie dobranie takich narzędzi, które najlepiej sprawdzą się na polskim rynku i pozwolą osiągnąć ten cel.

Nissan w pierwszych dwóch miesiącach 2015 r. zanotował ponad 37 proc. wzrostu w porównaniu z sytuacją sprzed roku. Dało to marce 9. pozycję w rankingu najpopularniejszych marek.  Jakie cele spółka stawia sobie na ten rok?

Nissan posiada obecnie najpełniejszą i nowoczesną gamę modeli w historii marki. Rok 2014 był obfity w nowości, wprowadziliśmy na rynek wiele kluczowych dla nas aut. W tym roku będziemy dalej kłaść mocny nacisk na segment crossoverów, a bogatsza gama silników z pewnością wzmocni naszą konkurencyjność. Rozwijamy także ofertę flotową, wciąż poszerzając program Nissan Business Center i uzupełniając go o przygotowane specjalnie pod kątem klientów firmowych oferty serwisowe i finansowanie. W tym przypadku bardzo liczymy także na jedną z naszych ostatnich nowości – kompaktowego Nissana Pulsar.

Jakie modele będą lokomotywami sprzedaży? Qashqai, Pulsar, inne?

Lokomotywą sprzedaży będzie wciąż bestsellerowy Qashqai. Na początku roku do bieżącej oferty wróciły wersje z silnikiem 1.6 dCi, które ze względu na olbrzymi popyt w ostatnich miesiącach były praktycznie niedostępne. Wielkie nadzieje pokładamy także w modelach X-Trail i Pulsar, które coraz lepiej poczynają sobie na naszym rynku. Pulsar to powrót naszej marki do klasycznego segmentu kompaktowych hatchbacków, który stanowi znaczną część rynku.  Po okresie nieobecności Nissana w tym segmencie w ostatnich latach, w Pulsarze upatrujemy szansy na zyskanie zupełnie nowych klientów, preferujących bardziej tradycyjne nadwozia.

Na jakie nowości możemy liczyć w tym roku?

W 2015 roku wprowadziliśmy już na rynek sportową odmianę miejskiego crossovera - Juke Nismo RS z 218-konnym silnikiem benzynowym. W kolejnych miesiącach do gamy oferowanych jednostek napędowych dołączy benzynowy 1.6 DIG-T 190 KM w Pulsarze oraz benzynowy 1.6 DIG-T 163 KM w modelu X-Trail. W ostatnim kwartale roku swoją premierę będzie miał zupełnie nowy pickup Navara.

Gdzie dostrzega Pan mocne, a gdzie słabe punkty marki w Polsce?

Mocną stroną Nissana jest odwaga w tworzeniu nowatorskich produktów i kroczenia swoimi niestandardowymi ścieżkami. Wielokrotnie okazywało się, że są to ścieżki bardzo przemyślane, choć w danym momencie wydawały się pozbawione szansy na sukces. Tak było z modelami Qashqai i Juke, elektrycznym Leafem czy dziś, kiedy do wyścigu najwyższej kategorii, wyścigu Le Mans marka planuje wystawić bolid z przednim napędem. Wyzwaniem na ten rok, w kontekście bogatej gamy modeli i licznych nowości wprowadzonych na rynek, będzie właściwe ustalanie priorytetów zarówno dla organizacji, jak i dla naszych dealerów.

Właśnie, w jakiej kondycji są Państwa dealerzy?

Nie oszukujmy się, biznes motoryzacyjny nie należy do łatwych. Nie dotyczy to tylko dealerów Nissana, ale całej branży. Wprowadzony niedawno program lojalnościowy You+Nissan z jednej strony oferuje naszym klientom bardzo korzystne warunki obsługi serwisowej, a z drugiej – umożliwia dealerom wypracowanie bardzo dobrego kontaktu z klientami, przywiązanie ich do marki i tym samym wykorzystanie możliwości serwisowych. Już po kilku dniach pracy zdałem sobie sprawę, jak wielu dealerów Nissana ma bardzo osobisty, emocjonalny stosunek do marki. Jest to olbrzymi kapitał, który będziemy starali się w jak największym stopniu wykorzystać. Czerpiąc z moich poprzednich doświadczeń wiem, jak ważna jest ścisła i dobra współpraca z dealerami, a mocna sieć sprzedaży jest jednym z najważniejszych filarów dalszego wzrostu marki.

Czy szykują się zmiany w sieci? Pojawią się nowi dealerzy, komuś zostanie wypowiedziana umowa?

Jeśli chodzi o pokrycie siecią dealerską mamy jako firma narzędzia, by ocenić potencjał poszczególnych miast i regionów kraju. Sieć sprzedaży i serwisu musi zapewniać optymalne, z punktu widzenia klienta, pokrycie terytorium Polski. Dlatego pewne zmiany w sieci dealerskiej nastąpią, na razie nie mogę jednak ujawnić szczegółów.

Czy sieć dotknął problem reeksportu? Jakie zajmie Pan stanowisko w tej sprawie?

Uważam, że aktywne poszukiwanie klienta poza własnym obszarem działania jest krótkowzroczne. Sprzedawca cieszy się z wyniku handlowego. Nie bierze jednak pod uwagę, że samochód nie będzie serwisowany na miejscu, klient nie kupi u niego opon zimowych czy akcesoriów, ani nie wróci po jakimś czasie po nowe auto. Zatem w dłuższej perspektywie oznacza to stratę finansową.

Lubi Pan salony wielomarkowe?

Każda marka ma swoją identyfikację wizualną, swoje zasady i swoją strategię. Tak długo, jak dealer przestrzega standardów danej marki, wielomarkowość może przynieść wymierne korzyści, umożliwiając dealerowi większą stabilność prowadzenia działalności. Oferty różnych marek przecież mogą się uzupełniać, a nie stanowić dla siebie konkurencję.

Jaka jest kondycja polskiego oddziału Nissana? Czy spółka jest rentowna?

Firma się rozwija, wprowadza nowe modele do gamy i rozszerza portfolio swoich usług, co zaowocowało znacznym wzrostem w porównaniu z ubiegłym rokiem. Proszę mi wierzyć, nie osiągnęliśmy tego za wszelką cenę. Musimy prowadzić naszą działalność rentownie, aby móc wprowadzać na rynek innowacyjne produkty i rozwiązania, i w jak największym stopniu zaspokoić potrzeby coraz bardziej wymagających klientów.

Jak Pan ocenia perspektywy dla polskiego rynku motoryzacyjnego?

Biorąc pod uwagę niezłą kondycję polskiej gospodarki sądzę, że możemy się spodziewać nieznacznego wzrostu rynku nowych samochodów. Nie ukrywam, że liczymy na rozwój infrastruktury i wprowadzenie udogodnień dla posiadaczy samochodów z napędem elektrycznym, co umożliwiłoby wzrost sprzedaży tych ekologicznych aut. Wprawdzie nie wpłynęłoby to znacząco na wielkość rynku, ale choć w minimalnym stopniu zmieniło jego strukturę na bardziej przyjazną środowisku.


Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane