/  / Nadciąga finansowa ofensywa

Nadciąga finansowa ofensywa

null
null

Leszek Płonka, dyrektor zarządzający Hyundai Motor Poland: Liczymy na to, że Hyundai wprowadzi do Europy swój własny bank. Do tej pory Koreańczycy nie zdecydowali się na ten krok, ponieważ Stary Kontynent nie był kluczowym rynkiem dla naszej marki. Jednak wraz ze wzrastającą sprzedażą, ruszyły także prace nad powołaniem nowej instytucji.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Paweł Janas, IBRM Samar: Po objęciu w 2013 roku stanowiska szefa polskiego oddziału Hyundaia zapowiadał Pan duże zmiany w organizacji działalności importerskiej. Czy ta „mała rewolucja” już się zakończyła?

Leszek Płonka, dyrektor zarządzający Hyundai Motor Poland: W każdej organizacji jedyną stałą rzeczą jest zmiana. A mówiąc poważnie, faktycznie zakończyliśmy już pewien ważny etap zmian w naszej firmie. Praktycznie w każdym dziale zatrudniliśmy nowych, doświadczonych menedżerów. Obecnie wytyczamy kierunek długofalowego rozwoju marki i trwają prace nad strategią na lata 2016-2020. Okres pięciu lat pozwoli na lepsze planowanie zadań, zapewni stabilizację i wyeliminuje mało efektywne działania ”od stycznia do grudnia”, co nie oznacza, że pod koniec każdego roku, wszyscy nie będą rozliczani ze swojej działalności z ostatnich 12 miesięcy.

Jakie są główne założenia nowej strategii?

Na razie nie chciałbym mówić o szczegółach. Plan jest już niemal gotowy, ale musimy go jeszcze przedstawić do akceptacji przez europejską centralę Hyundaia. Liczę, że nastąpi to do końca czerwca. Generalnie mogę tylko powiedzieć, że jak w każdej strategii, celem jest wypracowanie wzrostu marki. Nie chodzi tu tylko o zwiększenie sprzedaży samochodów, ale także o poprawę kultury pracy oraz jakości świadczonych usług. Pewne kierunki naszego rozwoju widać już w dotychczasowych działaniach Hyundaia w Polsce - mam na myśli choćby ubiegłoroczną akcję ”Pakiet korzyści GO”, czy wprowadzony niedawno unikalny program ”Hyundai Abonament”. Krótko mówiąc staramy się być nowatorscy. Wolimy na przykład rozwijać cyfryzację salonów niż budować kolejne obiekty.

Kilka tygodni temu w Poznaniu miała miejsce europejska premiera nowej Elantry. Jakie miejsce zajmie ona w ofercie polskiego importera?

To samochód, z którego jesteśmy bardzo dumni. Elantra to kolejny model, który odzwierciedla realizowaną przez Hyundaia politykę zakładającą, że każde nowo wprowadzane na rynek auto jest wyposażane w elementy dostępne do tej pory w samochodach pozycjonowanych o klasę wyżej. Co ważne, Polska jest w pierwszej trójce państw europejskich o największej sprzedaży Elantry. Planujemy, że w tym roku na rynek trafi około 1000 sztuk tego modelu. Jeśli udałoby się osiągnąć ten cel, będziemy bardzo zadowoleni. Dałoby to Elantrze czwartą pozycję pod względem wielkości sprzedaży w Polsce - po modelach: Tucson, i30 oraz i20.

Jakich jeszcze nowości można oczekiwać w najbliższej przyszłości?

Jeśli chodzi o modele wolumenowe, to w styczniu 2017 roku czeka nas premiera nowego i30, który zostanie po raz pierwszy zaprezentowany podczas targów w Paryżu. Warto także wspomnieć o modelu IONIQ – to pierwszy na świecie samochód, który może być wyposażony w jeden z trzech, różnych napędów: elektryczny, hybrydowy typu plug-in (z możliwością ładowania z gniazdka elektrycznego) lub klasyczny hybrydowy. Jego wprowadzenie na rynek wychodzi naprzeciw zaleceniom Komisji Europejskiej dotyczącym ograniczania emisji spalin. We wrześniu tego roku w polskich salonach pojawi się IONIQ w wersji hybrydowej, na początku przyszłego roku wprowadzimy hybrydę plug-in, a kilka miesięcy później samochód czysto elektryczny. Niestety, bez wsparcia ze strony rządu, jak ma to miejsce np. w Norwegii czy w Niemczech, trudno jest spodziewać się sprzedaży liczonej w setkach sztuk.

A jak pierwsze wrażenia z wejścia przez Hyundaia do elitarnego grona producentów samochodów z segmentu premium?

Pierwszym działaniem, które stanowiło swoistą zapowiedź pojawienia się Hyundaia w segmencie Premium było wprowadzenie do sprzedaży modelu Genesis. Miał on przede wszystkim budować wizerunek marki jako poważnego gracza na międzynarodowym rynku motoryzacyjnym. W tym roku Genesis to już odrębna marka, dedykowana początkowo na rynek azjatycki i amerykański, której gama modelowa będzie sukcesywnie poszerzana.  

Podczas naszej rozmowy półtora roku temu, wspomniał Pan o zaprzestaniu współpracy Hyundaia i Kii z Santanderem i powierzeniu finansowania obu marek bankowi BNP Paribas. Jak układa się ta współpraca?

Jak dotąd, pozytywnie oceniam tę współpracę - obie strony nabierają do siebie coraz większego zaufania. Jednocześnie liczymy na to, że Hyundai wprowadzi do Europy swój własny bank. Do tej pory Koreańczycy nie zdecydowali się na ten krok, ponieważ Stary Kontynent nie był kluczowym rynkiem dla naszej marki. Jednak wraz ze wzrastającą sprzedażą, ruszyły także prace nad powołaniem nowej instytucji. Będzie ona oparta o spółkę Hyundai Capital Europe - po jej reorganizacji powstałby bank finansujący działania całej grupy na Starym Kontynencie. Niewykluczone, że nowa instytucja rozpocznie działalność już w przyszłym roku.

Co by oznaczało dla importerów i dealerów wprowadzenie przez koreański koncern własnej instytucji finansowej?

Odpowiedź jest bardzo prosta. Mielibyśmy dostęp do tańszego pieniądza, co oznaczałoby także tańsze finansowanie dla naszych klientów. Efekty, jak sadzę, bardzo szybko byłyby widoczne w rankingach sprzedaży.  

Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane