/  / Na używanych da się zarobić

Na używanych da się zarobić

null
null

Dealerski dział samochodów używanych to dziś konieczność. Grzegorz Reczyński, dyrektor samochodów używanych w PGA Polska, a także prelegent 5. Kongresu Dealerów Samochodów, przekonuje, że dział "używek" może nie tylko na siebie zarobić, ale także zasilić budżet całego dealerstwa.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Z agendy Kongresu Dealerów wynika, że będzie chciał Pan przekonać dealerów, że dział aut używanych może generować większe obroty i zyski w pozostałych działach firmy. Jak można to osiągnąć?
Dział samochodów używanych jest taką samą składową dealerskiego biznesu jak pozostałe: dział części, serwis, sprzedaż nowych samochodów. I tak samo można dzięki niemu zarabiać. Jeśli dobrze zarządza się strukturą stoku aut używanych, jeśli jego dużą część stanowią dobre auta (najlepiej tej samej marki, której dealer posiada autoryzację), to łatwo można generować przyszłych klientów na samochody nowe.

W przypadku Peugeota, który nie ma w swojej grupie (na takiej zasadzie jak na przykład Renault i Dacia) tańszej marki, dzięki samochodom używanym można pozyskiwać młodszych klientów. Jeśli ten klient będzie się rozwijał, to w niedalekiej przyszłości kupi nowy samochód.

Tak samo może być w Mercedesie. Jeśli kogoś nie stać na nowego Mercedesa, a chce mieć samochód marki premium, można sprzedać mu roczny czy dwuletni samochód. A nowy być może kupi przy kolejnej transakcji.

W takim wypadku zarabia dział sprzedaży nowych samochodów? A pozostałe działy?
Klienta, który kupił używany samochód, można zaprosić do programu lojalnościowego w serwisie. W perspektywie czasu zarobić może też dział blacharsko-lakierniczy, bo gdy klient będzie zadowolony z dotychczas otrzymanej usługi, to w razie stłuczki w pierwszej kolejności pomyśli o serwisie, z którego korzystał do tej pory.

W takim wypadku można mu zaoferować np. wypożyczenie auta, co generuje kolejne profity. Dodatkowo przy sprzedaży auta używanego pojawia się możliwość sprzedaży finansowania i ubezpieczenia, więc jest to kolejny dział, który może zwiększyć obroty i zyski dzięki działowi "używek".

Wracając do serwisu, to jego obroty wzrastają już w momencie pozyskania auta używanego. Bo przygotowując je do transakcji, dział samochodów używanych korzysta przecież z serwisu własnego dealerstwa, a nie zleca usługę na zewnątrz.

Gdzie według Pana tkwią największe rezerwy przy działaniu dealerskich działów aut używanych?
Myślę, że zmiany wymaga sam stosunek dealerów do transakcji związanej z autem używanym. Często spotykam się z podejściem, że obrót autami używanymi odbywa się tylko wtedy, gdy klient w momencie zakupu nowego pojazdu chce zostawić w rozliczeniu dotychczas używane auto. Wówczas dealer martwi się, by na sprzedaży takiego używanego pojazdu nie stracić. A przecież ta gałąź działalności dealerskiej może zarabiać i na siebie, i na rachunek całej firmy.


Grzegorz Reczyński będzie prelegentem 5. Kongresu Dealerów Samochodów, który odbędzie się w dniach 10-11 czerwca w Rawie Mazowieckiej.

Więcej szczegółów na stronie kongresdealerow.pl
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane