/  / Lamborghini startuje w Warszawie

Lamborghini startuje w Warszawie

IBRM Samar |
null
null

Piotr Jędrach, szef marek Lamborghini i Bentley w Polsce: Nie przez przypadek debiut marki w Polsce wiąże się ze światową premierą Huracana. To wspaniałe i bezkompromisowe auto. Wiem, że powtórzy sukces swojego poprzednika - modelu Gallardo, który na świecie sprzedał się w liczbie ponad 14 tys. egzemplarzy.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Paweł Janas, IBRM Samar: Na warszawskim Powiślu, na salonie Bentleya pojawiło się niedawno także logo Lamborghini. Czy to już oficjalny debiut marki w naszym kraju?

Piotr Jędrach, szef marek Lamborghini i Bentley w Polsce: Uroczysta inauguracja działalności jeszcze przed nami, ale salon jest już gotowy. Pozostało nam zawieszenie szyldu z napisem „Lamborghini Warszawa”. Zamówienia na nowe samochody przyjmujemy zaś praktycznie od początku roku.

Dlaczego producent zdecydował się na wprowadzenie marki do Polski?

Proszę pamiętać, że należymy do grupy Porsche Inter Auto Polska, największego dealera w naszym kraju. Przeprowadziliśmy szczegółowe analizy rynku samochodów super-sportowych i luksusowych. Po ich zakończeniu doszliśmy do wniosku, że jest najwłaściwszy moment na to, by taka marka jak Lamborghini zawitała nad Wisłę. Widzimy duży, stale rosnący potencjał w tym segmencie.

Debiutujecie, jako jedni z ostatnich. W Polsce są już obecne: Ferrari, Aston Martin, Rolls-Royce, Maserati czy choćby wasza druga marka - Bentley. Dlaczego zatem Lamborghini miałoby odnieść sukces?

Nie przez przypadek debiut marki w Polsce wiąże się ze światową premierą Huracana. To wspaniałe i bezkompromisowe auto. Wiem, że powtórzy sukces swojego poprzednika - modelu Gallardo, który na świecie sprzedał się w liczbie ponad 14 tys. egzemplarzy.  Jest też Aventador, który fantastycznie się prezentuje i równie dobrze sprzedaje. Jest w ofercie już od dwóch lat, a nadal jest na niego bardzo duży popyt.

W jakiej kolejności auta te będą wprowadzane do sprzedaży?

Oferujemy wszystkie modele: Huracana, Aventadora i Gallardo

Są już jakieś zamówienia?

Konkretnych cyfr nie mogę ujawnić. Powiem tak, zainteresowanie autami przewyższa możliwości produkcyjne fabryki w Sant'Agata Bolognese. Dotyczy to również naszego rynku.

O jakiej sprzedaży w tym roku możemy mówić?

Minimum 10. sztuk Lamborghini oraz 25 egzemplarzy Bentleya.

Czy debiutujące Lamborghini nie odbierze Wam klientów na Bentleya?

Nie sądzę by te dwie marki bezpośrednio ze sobą konkurowały. Podobnie zresztą ma się sytuacja, jeśli chodzi o pozostałe super-sportowe i luksusowe samochody. Nie będziemy rywalizować z Ferrari czy Astonem Martinem Te marki będą raczej się uzupełniały. Ja zresztą życzę konkurentom jak najlepiej, bo gdy oni będą odnosić sukcesy, to i my będziemy osiągać dobre wyniki.

No właśnie... Media żyją ostatnio plotkami o planach likwidacji warszawskiego salonu Ferrari. Czy gdyby tak się stało, zaszkodziłoby to wizerunkowi marek luksusowych w Polsce?

Salon jest zamknięty. Z pewnością nie jest to dobra informacja dla rynku.

Wracając do działalności Lamborghini - kiedy będą wydawane zamówione samochody?

Klienci byli z nami w fabryce, wybrali pożądaną przez siebie konfigurację samochodów. Część z nich jest właśnie produkowana, niektóre są już nawet gotowe. Liczę więc, że wydanie aut nastąpi niebawem.

Kto w Polsce jest zainteresowany zakupem Lamborghini?

To właściciele dobrze prosperujących firm. Dlatego warunki makroekonomiczne są tak istotne. Bardzo ważna jest stabilność.

To ważne, bo samochody relatywnie do tanich nie należą...

Huracan kosztuje około 180 tys. euro netto. Po doliczeniu akcyzy i VAT-u będzie trzeba na niego wydać w złotych około 1,1 mln. Aventador Coupe to z kolei wydatek około 280 tys. euro netto, czyli po opodatkowaniu wychodzi około 1,7 mln zł. Ważna jest również konfiguracja i indywidualizacja auta, co wpływa na cenę końcową.

Jakie apetyty na przyszłość ma polski oddział Lamborghini?

Wszystko zależy od sytuacji makroekonomicznej i kondycji polskiej gospodarki. By mówić o prawdziwym sukcesie, niezbędne będzie także stałe powiększanie rodziny modelowej. My patrzymy bardzo optymistycznie w przyszłość. Debiut salonu to nie żaden test, wszystko zostało dokładnie przeanalizowane i zaplanowane, a zatem ruszamy.

 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane