/  / Honker na ostrym wirażu

Honker na ostrym wirażu

null
null

Zbigniew Tymiński, prezes Fabryki Samochodów Honker: Zagraniczni inwestorzy w Polsce, tacy jak Fiat czy General Motors, od lat otrzymują od państwa wsparcie, a tymczasem polski przedsiębiorca nie może liczyć na taką pomoc. Jest to tym bardziej dziwne, że ostatnio zewsząd słychać głosy o „patriotyzmie gospodarczym”, niedawno wspominał o nim choćby minister gospodarki i wicepremier Janusz Piechociński.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Paweł Janas, IBRM Samar: Od kilku tygodni rozsyła pan do parlamentarzystów oraz przedstawicieli polskiego rządu dramatyczne apele o pomoc dla lubelskiej fabryki Honkerów. Jest aż tak źle?

Zbigniew Tymiński, prezes Fabryki Samochodów Honker*: Nie mamy pieniędzy na produkcję ani terenowego Honkera 4x4 ani dostawczego Honkera Cargo. Banki nie chcą dziś finansować zarówno bieżącej działalności, jak i rozwoju rodzimych producentów samochodów. W zasadzie już w styczniu tego roku powinienem zamknąć fabrykę. Uznałem jednak, że apel do polskich władz o wsparcie, może być dla zakładu ostatnią deską ratunku. Jeśli pomoc szybko nie nadejdzie, długo nie przetrwamy…

Czego konkretnie oczekuje Pan od polskiego rządu?

Nawołuję o dofinansowanie fabryki kwotą 150 mln złotych, co umożliwiłoby jej wznowienie produkcji obu modeli w Lublinie i u krajowych dostawców. Niezbędne byłyby także rządowe gwarancje dla zaciągnięcia kredytu inwestycyjnego w wysokości 300 mln złotych. Pieniądze te posłużyłyby do unowocześnienia fabryki i sfinansowania modernizacji produkowanych u nas, już nie najnowszych, samochodów. Pomimo trudnej sytuacji finansowej, kontynuujemy wysoko zaawansowane, prace modernizacyjne obu modeli. Dzięki wsparciu, fabryka mogłaby produkować do 10 tysięcy pojazdów rocznie, a pracę zyskałoby nawet 1200 osób.  Dodatkowe miejsca pracy powstałyby u poddostawców.  To ważne, jeśli rząd na poważnie myśli o walce z narastającym bezrobociem.  W zamian za pomoc, Skarb Państwa mógłby na przykład objąć 50 proc. udziałów w moim przedsiębiorstwie.

W listach do polskich władz sugeruje Pan też, by lubelska fabryka została „dedykowana”, jako stały dostawca dla wojska, policji, straży granicznej czy państwowych zakładów energetycznych i spółek węglowych. Dlaczego polski rząd miałby kupować samochody akurat w firmie Zbigniewa Tymińskiego?

Wiele europejskich rządów wspiera rodzimy przemysł motoryzacyjny. Przykład? Choćby Holandia i firma DAF. Kilkanaście lat temu fabryka była bankrutem, a produkowane tam auta miały na rynku wątpliwą reputację. Wsparcie państwa spowodowało, że ciężarówki DAF są dziś najlepiej sprzedającymi się samochodami użytkowymi w Europie i nie tylko. A Holandia to przecież państwo bez większych tradycji motoryzacyjnych. Inny przykład. Widział Pan, by niemiecka policja kupowała Peugeoty czy Citroeny? Dlaczego nasze służby mundurowe nie mogą poruszać się samochodami wyprodukowanymi w Polsce? Co ważne, 10 złotych wydanych na zakup krajowego produktu, może przynieść budżetowi państwa 6 złotych w postaci różnych podatków.  
Zagraniczni inwestorzy w Polsce, tacy jak Fiat czy General Motors, od lat otrzymują od polskiego państwa wsparcie, a tymczasem polski przedsiębiorca nie może liczyć na taką pomoc. Jest to tym bardziej dziwne, że ostatnio zewsząd słychać głosy o „patriotyzmie gospodarczym”, niedawno wspominał o nim choćby minister gospodarki i wicepremier Janusz Piechociński.
 
Nie jestem pewien czy udzielenie wsparcia finansowego polskim firmom mieści się w formule patriotyzmu gospodarczego, który miał na myśli wicepremier. Zastanawiam się także czy ewentualna pomoc rządu nie będzie kłóciła się z unijnymi przepisami o pomocy publicznej.  

A mógł rząd udzielić pomocy Bumarowi czy Lotowi i zyskać akceptację dla swoich działań od unijnych urzędników? Sądzę, że gdyby tylko była dobra wola po stronie władz polskich, to udałoby się znaleźć odpowiednią formułę pomocy także dla Fabryki Honkerów, która jest polską fabryką, zatrudnia polskich pracowników, produkuje polskie samochody, i płaci podatki w Polsce.  

Jeśli wszystko ułożyłoby się po pana myśli, to jak widziałby Pan pozycję firmy na polskim rynku za kilka lat?  

Sadzę, że dzięki rządowemu wsparciu, udałoby się tak wzmocnić Honkera, ze mógłby zdobyć nawet 30 proc. udziału w krajowym rynku samochodów dostawczych. To byłby jednak dopiero pierwszy krok w rozwoju firmy.  Nasze samochody cieszą się zainteresowaniem w wielu krajach, na przykład w Ameryce Południowej, Brazylijczycy chcą kupować Honkery już dziś. Musimy jednak doprowadzić do stałego wznowienia produkcji u naszych krajowych kooperantów i w zakładzie w Lublinie.

W poniedziałek 27 maja, w Lublinie spotkał się Pan z grupą parlamentarzystów wspierających apel do polskich władz. Kto, poza posłami, pojawił się na tym spotkaniu? Czy przyniosło ono jakiś efekt?

Zaproszenia zostały wysłane do wszystkich posłów i senatorów z Lubelszczyzny oraz najwyższych władz Lublina i województwa. Poza grupą pięciu posłów, którzy obiecali wspierać moją sprawę, na debacie był obecny tylko jeden radny z Lublina. Przez chwilę liczyłem, że naszym gościem będzie Janusz Piechociński. Tego dnia przebywał w Lublinie, m.in. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Niestety, dowiedzieliśmy się o jego pobycie w mieście, dopiero na kilka dni przed wizytą… I chyba było już za późno na zmianę planów. Może następnym razem.


* Spółka motoryzacyjna DZT Tymińscy, należąca do Zbigniewa Tymińskiego i jego rodziny, została w 2009 r. właścicielem praw do produkcji samochodów dostawczych i terenowych wytwarzanych wcześniej w Lublinie m.in przez firmę Daewoo Motor Poland.  Od sierpnia 2011 roku nowe przedsiębiorstwo działało jako DZT Fabryka Samochodów w Lublinie. We wrześniu 2012 roku firma przyjęła nazwę Fabryka Samochodów Honker. Od 2009 r. do końca kwietnia 2013 r. w kraju zarejestrowano jedynie 127 aut dostawczych wyprodukowanych przez lubelską fabrykę.

comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane