/  / Ford chce znowu zarabiać w Europie

Ford chce znowu zarabiać w Europie

IBRM Samar|
null
nullnullRozmowa podczas IAA we Frankfurcie 15 września 2015 r.

Roelant de Waard, wiceprezes ds. marketingu, sprzedaży i serwisu Ford Europe: Chcemy, aby od przyszłego roku Ford na Starym Kontynencie ponownie zaczął przynosić zyski. Będzie to możliwe dzięki wprowadzanym przez nas na rynek nowym modelom, stwarzającym szanse na dochodową sprzedaż. Duże nadzieje wiążemy z samochodami z segmentu SUV.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Paweł Janas, IBRM Samar: Jakie cele wyznaczył sobie Ford na najbliższe lata w Europie?

Roelant de Waard, wiceprezes ds. marketingu, sprzedaży i serwisu Ford Europe: Przede wszystkim chcemy, aby od przyszłego roku Ford na Starym Kontynencie ponownie zaczął przynosić zyski. Będzie to możliwe dzięki wprowadzanym przez nas na rynek nowym modelom stwarzającym szanse na dochodową sprzedaż. Już teraz jesteśmy zadowoleni z tego jak radzi sobie na rynku europejskim Ford Mustang. I sądzimy, że osiągnie spory sukces rynkowy. Duże nadzieje wiążemy z samochodami z segmentu SUV…

To będzie przyszłość Forda w Europie?

To najszybciej rosnący segment rynku. Sprzedajemy Kugę, dochodzi nowy Eco-Sport, a niedługo wystartujemy ze sprzedażą Forda Edge. Później pojawią się także dwa kolejne SUV-y. Na razie ich nazw nie mogę jednak ujawnić. Dzięki temu będziemy mieli aż pięć aut w segmencie, co zapewni nam silną pozycję. Liczymy na osiągnięcie wtedy między 25 a 30 proc. udziałów w całym europejskim rynku SUV-ów.

Ford mocno stawia na samochody z napędem na cztery koła. Jaką rolę zajmą one w strategii marki na rynku europejskim?

To jest naturalny kierunek wraz z rozwojem sprzedaży SUV-ów, nie wszyscy chcą jednak nimi jeździć. Obserwujemy zatem duży wzrost zainteresowania tym napędem także w segmencie C i D, bardzo popularnym wśród biznesmenów. W ostatnich latach możemy w tym przypadku mówić o podwojeniu sprzedaży tak wyposażonych aut. Dlatego napęd na cztery koła wprowadzamy w pierwszej kolejności do Mondeo, S-Maxa czy Galaxy. Także inne nasze modele, choćby sportowe jak Focus RS, też zostały weń wyposażone.  Mamy już duże doświadczenie w stosowaniu napędu 4x4. Przykładem jest Ranger wprowadzony na rynek europejskim około pięciu lat temu. Dziś model ten jest liderem rynku pickupów na Starym Kontynencie.

Co chciałby osiągnąć Ford w Europie Środkowej, szczególnie w Polsce?

Nie mamy specyficznej, odmiennej strategii działania dla tej części Europy. Jeśli chodzi o Polskę to chciałbym jednak zauważyć, że Ford jest tu bardzo silny, jeśli chodzi o sprzedaż flotową. Mamy duże udziały na rynku klientów instytucjonalnych. Siłą rzeczy udział marki wśród klientów indywidualnych jest mały. To, co chciałbym osiągnąć w Polsce to możliwie jak największą równowagę między oboma rodzajami klientów. I jeszcze jedna ważna kwestia. Ford jest liderem europejskiego rynku samochodów dostawczych. Stale jednak wierzę, że nadal jest duży margines na dalszy rozwój w tym segmencie. Dlatego kontynuowanie wzrostu sprzedaży pozostaje dużym wyzwaniem dla naszej polskiej drużyny.

Jaka będzie przyszłość Forda Ka w tyskiej fabryce Fiata? Długo potrwa produkcja?

Obecna wersja Forda Ka powoli będzie schodzić ze sceny. Zostanie on zastąpiony przez całkowicie nowy model. Od przyszłego roku będzie on powstawał w fabryce Forda w indyjskim Chennai, a auta tam produkowane trafią też na rynek europejski.

Dlaczego w Indiach, a nie w Polsce?

Odpowiedź z pewnością Pana nie zaskoczy. Chodzi o optymalizację. Fabryka w Polsce nie należy do nas, tylko do koncernu FCA.

I na zakończenie jeszcze jedno pytanie. Ford dziś bardziej potrzebuje zmian czy stabilizacji.

Jest takie ładne powiedzenie: jedyne niezmienne jest to, że wszystko się zmienia. Nie możemy osiąść na laurach. Tym bardziej, że na horyzoncie pojawią się kolejni rywale, wcześniej niekojarzeni z branżą motoryzacyjną, tacy jak Tesla, Google czy Apple. Musimy zatem uważnie patrzeć naokoło i wykorzystywać nadarzające się okazje.

 

 

 

 

 

 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane