/  / Floty zaczęły doceniać zalety aut na gaz

Floty zaczęły doceniać zalety aut na gaz

null
null

Sławomir Mikulski, dyrektor handlowy spółki Gaspol: Postęp technologiczny i utrzymująca się korzystna relacja ceny LPG w stosunku do benzyn i oleju napędowego, to mocne podstawy dla rozwoju rynku autogazu.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Paweł Janas, IBRM Samar: Kryzys zmusza wielu polskich kierowców do oszczędności. Czy autogaz nadal może być świetną, bo tańszą, alternatywą dla tradycyjnych paliw?

Sławomir Mikulski, dyrektor handlowy spółki Gaspol: Spadki sprzedaży autogazu, zauważalne w ostatnich latach, w 2012 wyhamowały i w kraju przybywa nowych instalacji samochodowych. Wynika to głównie z utrzymującej się bardzo atrakcyjnej ceny tego paliwa. Autogaz staniał w tym roku. Jest to bardzo korzystna dla kierowców tendencja, która mam nadzieję, utrzyma się przez kolejne miesiące. Cena jednego litra LPG oscyluje dziś w okolicach 50 proc. ceny benzyn, a to gwarantuje opłacalność zakupu autogazu przez kierowców. Przy różnicy rzędu 2,5 zł na jednym litrze, koszt montażu instalacji zwraca się już po przejechaniu 28-30 tys. kilometrów. Koncerny motoryzacyjne zaczynają doceniać zalety samochodów na gaz. Podobna tendencja widoczna jest wśród osób zarządzających flotami firmowymi. Dla branży to znakomity sygnał, bo floty to gwarancja stabilnej sprzedaży w długim okresie.
 
Jakie są perspektywy rozwoju sprzedaży autogazu w tym roku i w następnych latach?

Postęp technologiczny i utrzymująca się korzystna relacja ceny LPG w stosunku do benzyn i oleju napędowego to mocne podstawy dla rozwoju rynku autogazu. Zagrożeniem może być jednak forsowany w ostatnim czasie przez Ministerstwo Gospodarki pomysł zwiększenia zapasów obowiązkowych. Koszty wprowadzenia w życie tego rozwiązania obciążą polskiego kierowcę tankującego autogaz. Z ramienia Polskiej Organizacji Gazu Płynnego wielokrotnie przedstawialiśmy nasze argumenty w Ministerstwie Gospodarki, ale do tej pory pozostaje ono niewzruszone sytuacją polskich kierowców.

W czym rzecz?

Obecnie firmy handlujące LPG są zobowiązane do gromadzenia rezerw, które odpowiadają 30 dniom zapotrzebowania. Jeśli nowe przepisy ustawy o zapasach obowiązkowych zostaną zaakceptowane podczas prac parlamentarnych, to wymóg ten zostanie wydłużony do dni 90. To kompletne nieporozumienie, gdyż tworzenie takich rezerw nie jest w ogóle potrzebne, ponieważ w Polsce mamy wyjątkowo elastycznie zorganizowaną logistykę dostaw gazu. Trzy morskie terminale gazu, nawet, jeśli z kierunku wschodniego zostaną wstrzymane dostawy, są w stanie zabezpieczyć w 100 procentach krajowe potrzeby. Wprowadzenie tak restrykcyjnych przepisów dotyczących konieczności utrzymywania 90 dniowych rezerw jest absolutnym wyjątkiem na tle całej UE. Nigdzie w Europie, bowiem nie nałożono na dostawców LPG obowiązku tworzenia ich w takim wymiarze.

Co roku jak bumerang wraca kwestia możliwości zwiększenia akcyzy na autogaz, co pociągnęłoby za sobą wzrost cen tego paliwa. Czy zagrożenie ze strony fiskusa minęło czy też nadal jest realne?

Gdyby projekt nowelizacji dyrektywy europejskiej, dotyczącej opodatkowania wyrobów energetycznych, uzyskał poparcie krajów członkowskich, byłby poważnym zagrożeniem dla branży LPG. Według obecnie obowiązującej Dyrektywy 2003/96/WE dla gazu płynnego, minimalny poziom opodatkowania wynosi 125 euro/tonę z możliwością swobodnego kształtowania przez państwa członkowskie mechanizmów zwolnienia z tego podatku, a propozycja nowej dyrektywy to 501 euro/tonę bez możliwości zwolnienia. Taki poziom opodatkowania LPG spowodowałby „zniknięcie” z rynku paliwa odznaczającego się najniższym stopniem negatywnego oddziaływania na środowisko. Nasi klienci powróciliby wtedy do paliw tradycyjnych – z pewnością nie do alternatywnych, czystych nośników energii. Ta propozycja spotkała się z dużą krytyką krajów takich, jak Włochy czy Wielka Brytania.

W jakim kierunku zmierza dyskusja w tej sprawie?

Prezydencja Irlandzka na przełomie lutego i marca proponowała 185 euro/tonę dla autogazu. Jednak Irlandczycy są w tej kwestii bardzo zmienni. Na ostatnim spotkaniu Rady ECOFIN w zeszłym tygodniu, temat nie był poruszany.  Nadchodzącej Prezydencji Litwy, a potem Grecji i Włoch – z tego, co mi wiadomo, nie powinno zależeć na wprowadzeniu wysokich stawek.
Prace nad tą dyrektywą trwają już ponad 2 lata. Kolejne propozycje stawek odnoszą się do roku 2020, więc perspektywa jest dość odległa, a uzgodnienie wiążących propozycji, przez wszystkie kraje członkowskie, jest bardzo trudne. W najbliższej perspektywie ten podatek nie powinien nas obowiązywać.
 
Branża przekonuje, że dopuszczenie samoobsługowego tankowania autogazu na stacjach paliw mogłoby obniżyć koszt zakupu tego paliwa o około 5 -10 groszy za litr. Jeszcze jesienią 2012 r. mówiło się, że zmiany prawne umożliwiające samoobsługę, pojawią się na początku tego roku. Nadal są jednak opóźnienia. Od kiedy kierowcy będą mogli sami tankować autogaz na stacjach?
 
Samoobsługę tankowania autogazu wprowadzą dwa rozporządzenia: Ministra Gospodarki i Ministra Transportu. Pierwsze, o warunkach technicznych jest w notyfikacji Komisji Europejskiej – planowany koniec okresu wstrzymania prac legislacyjnych to 9 lipca 2013. Po tym okresie, w przypadku braku uwag Komisji Europejskiej i innych państw członkowskich, podpisze je Minister Gospodarki. Projekt drugiego rozporządzenia, znoszącego konieczność szkoleń dla osób napełniających jest w trakcie uzgodnień międzyresortowych.
 
Czy w Polsce będzie przybywać stacji tankowania autogazu?
 
Widoczna jest tendencja do rozwoju kompleksowych sieci sprzedaży, gdzie oprócz pełnego wyboru paliw kierowcy mają do dyspozycji sklepy, restauracje, myjnie i inne usługi. Rozwój stacji wyłącznie z autogazem będzie związany z gęstością zaludnienia. Im jest ona mniejsza, tym większe możliwości dla stacji z jednym rodzajem paliwa.
 
Czy autogaz może stać się równorzędnym paliwem z olejem napędowym i benzyną, a nie tylko paliwem alternatywnym? Od czego będzie to zależało?

W kraju jeździ blisko 2,5 miliona pojazdów zasilanych LPG. To sprawia, że Polska zajmuje pod tym względem drugie miejsce na świecie; po Turcji, a przed Koreą Południową. Autogaz wybierany jest dziś przez miliony kierowców na całym świecie.

 

comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane