/  / Dealerzy szykują się do boju

Dealerzy szykują się do boju

IBRM Samar|
null
nullnull

Marek Konieczny, prezes Związku Dealerów Samochodów: „prawdziwe obawy rodzi zapis nowej ustawy mówiący, że jeśli zakupiony sprzęt zepsuje się w okresie gwarancji dwa razy, to klient będzie mógł wybrać pomiędzy jego naprawą, wymianą, obniżeniem ceny lub zwrotem pieniędzy. Niektórzy dealerzy dramatyzują podnosząc, że prowadzenie biznesu dealerskiego może przestać się opłacać.”

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Paweł Janas, IBRM Samar: Niedawno wrócił Pan z Bratysławy ze spotkania z właścicielami słowackich autosalonów. Czy ich problemy są podobne do tych, z jakimi borykają się polscy dealerzy?  

Marek Konieczny, prezes Związku Dealerów Samochodów: Podobne są kwestie dotyczące relacji dealerów z importerami. Chodzi o obniżanie marż dealerskich, rosnącą konkurencją ze strony salonów producenckich czy wypowiadanie umów bez wypłacania odszkodowań. To tyle, jeśli chodzi o podobieństwa. Różnic także nie brakuje. Przede wszystkim, w przeciwieństwie do polskich dealerów, Słowacy nie mają takich problemów z samochodami używanymi. Po prostu mentalność tego narodu jest inna. Kiedy ktoś na Słowacji ma do dyspozycji 10 tysięcy Euro, to nie myśli o zakupie10-letniego Mercedesa, tylko raczej kupuje nową Skodę albo Peugeota. Na Słowacji wskaźnik nowych samochodów do używanych wynosi 1 do 0,8. W Polsce jedno nowe auto przypada na trzy, cztery używane pojazdy. Słowaccy dealerzy mają, zatem jednego wroga mniej. Bardziej przyjazne przedsiębiorcom sprzedającym nowe auta jest lokalne prawo, choćby w kwestii organizacji stacji kontroli pojazdów. Żaden niesprawny samochodów nie przeciśnie się przez sito badań technicznych. U nas przypadki takie są bardzo liczne. Można też pozazdrościć, że tamtejsi dealerzy przygotowują wraz z ministerstwem oświaty cały program szkolnictwa zawodowego dla branży motoryzacyjnej.

Wrześniowa Rada Dealerów wytyczyła plany na przyszłość. Jak informował Związek na swojej stronie internetowej, jedną z głównych kwestii są obawy środowiska związane z wchodzącą w życie w grudniu nową ustawą o prawach konsumentów. Jak dealerzy szykują się na te zmiany?

Ustawa wymusza na dealerach podjęcie szeregu działań. Chodzi głównie o przygotowanie się do zmian w zakresie firmowej dokumentacji: wzorów umów czy systemów gwarancyjnych. To jednak tylko kwestia techniczna, prawdziwe obawy rodzi zapis nowej ustawy mówiący, że jeśli zakupiony sprzęt zepsuje się w okresie gwarancji dwa razy, to klient będzie mógł wybrać pomiędzy jego naprawą, wymianą, obniżeniem ceny lub zwrotem pieniędzy. Niektórzy dealerzy dramatyzują podnosząc, że prowadzenie biznesu dealerskiego może przestać się opłacać, inni problem ignorują. Moim zdaniem ważne jest wypracowanie złotego środka – nie należy wpadać w panikę, ale bardzo solidnie się do zmian przygotować. Wręcz – dmuchać na zimne – poznać kluczowe zmiany zawarte w nowej ustawie o prawach konsumenta, w przepisach, przyszykować niezbędne dokumenty, zapoznać się z nowymi procedurami postępowania. Przede wszystkim właściciele autosalonów powinni nauczyć swoich pracowników, jak rozmawiać z kupującymi i być gotowym na merytoryczną dyskusję z klientem.

Czy obawy części branży dealerskiej nie są czasem przesadzone? Nowe przepisy zakładają przecież, że zwrotu pieniędzy klient będzie mógł żądać tylko wtedy, gdy w grę będą wchodziły „wady istotne”…

Problem w tym, że nie ma jednolitej definicji „wady istotnej”. Pytanie, czy jeśli komuś na przykład „stuka silnik”, to możemy mówić już o wadzie istotnej czy tylko o obniżeniu komfortu jazdy. Tak, więc spodziewam się, że przed sądami będzie toczyło się wiele sporów między dealerami a klientami autosalonów.

Rada Dealerów po raz kolejny podjęła także temat walki z szarą strefą…

Branża motoryzacyjna od wielu lat apeluje do władz w tej sprawie. Nie czeka jednak biernie na pomoc, a sama wychodzi z licznymi inicjatywami ustawodawczymi, które pomogłyby ograniczyć zjawisko szarej strefy w naprawach blacharsko-lakierniczych, mechanicznych czy w handlu lakierami i częściami zamiennymi. Rozwiązanie tej kwestii nie jest jednak łatwe ze względów „politycznych”. Bo politycy musieliby kogoś nagle zmusić do płacenia podatków, a to paradoksalnie nie jest w Polsce łatwa decyzja, Od lat wypracowaliśmy bowiem zasadę, że społeczeństwo przymyka oczy na władzę, a ta - na społeczeństwo. Podejmujemy jednak próbę zmiany systemu w oparciu o wzorce wypracowane na Węgrzech. Tam dealerzy i importerzy podpisali z ministerstwem gospodarki memorandum w sprawie stworzenia całego pakietu ustaw i rozporządzeń mających na celu ukrócenie szarej strefy. Obecnie na Węgrzech szykowane są odpowiednie dokumenty, które w najbliższych miesiącach mają trafić do parlamentu.

Związek chce przenieść te doświadczenia na polski grunt?

Sądzę, że polskie władze nie dadzą się tak łatwo jak rząd Orbana przekonać do zmian. Tym niemniej jeszcze w tym roku przygotujemy pewną koncepcję programową, która ma zachęcić resorty gospodarki i finansów do działania. Liczę, że w 2015 r. uda się z kolei przygotować pakiet rozporządzeń i ustaw, które powinny jak najszerzej ograniczyć zjawisko szarej strefy w motoryzacji.

Jakie kwestie wymagają najpilniej zmian?

Przykładem może być handel częściami używanymi. Ten rynek jest dziś kompletnie poza kontrolą. Nie ma kas fiskalnych, kwitnie niepodatkowany obrót towarami w Internecie. Nie wiadomo nawet skąd one pochodzą - od producentów, ze szrotów, czy nie są kradzione…

Związek alarmuje także, że dealerzy nie są w pełni właścicielami swoich firm, a połowa ich majątków jest pod kontrolą koncernów importujących samochody. Jak przygotowany niedawno przez związek projekt ustawy ma chronić dealerskie prawo własności?

Nasz projekt jest wzorowany na funkcjonującej od ubiegłego roku ustawie austriackiej. Po prostu - podobnie jak oni - przenieśliśmy do nowego dokumentu zapisy o ochronie własności dealerskiej, które znajdowały się w GVO do 1 czerwca 2013 roku. Do tego czasu obowiązywała zdroworozsądkowa zasada, że przeprowadzenie transakcji sprzedaży majątku dealerskiego w ramach tej samej sieci nie wymaga zgody koncernu samochodowego. Upraszczając, jeśli dealer marki X chciał sprzedać swoją firmę lub udziały w niej innemu dealerowi marki X to mógł to zrobić bez zgody koncernu X. Obecnie także takie transakcje wewnątrz sieci wymagają uzyskania akceptacji producenta. Oznacza to ni mniej ni więcej, tylko pełne ubezwłasnowolnienie pozornie niezależnego polskiego przedsiębiorcy i pełną kontrolę nad znaczną części jego majątku przez koncern samochodowy.

Czyli z obowiązującego prawa europejskiego wyłamała się Austria, a teraz próbuje zrobić to Polska?

Po pierwsze, nie wyłamujemy się. Prawo europejskie dopuszcza uzupełnienie przepisów unijnych o uregulowania krajowe. Po drugie, już w kilku krajach europejskich trwa batalia o przeniesienie do lokalnego prawa zapisów usuniętych wcześniej z poprzedniego GVO. Działania takie podjęto także w Luksemburgu, na Węgrzech, szykują się do nich Słowacy. Sądzę, że w najbliższym czasie w kolejnych krajach rozpoczną się prace nad podobnymi ustawami.

Kto miałby się podjąć w Polsce skierowania projektu na ścieżkę legislacyjną?

Liczę na wszystkie kluby poselskie. Sprawa dotyczy tak wielu polskich przedsiębiorstw, że nie podejrzewam się by pojawiły się argumenty, że projekt jest szkodliwy czy niepotrzebny. Itp. Najwyżej ktoś może argumentować, że nie ma na razie czasu lub, że inne są obecnie priorytety. Wcześniej czy później ustawa powinna zostać jednak przyjęta..

Czym jeszcze zajmie się w najbliższym czasie Związek?

Szykujemy akcję PR-ową: „Wybieram ASO” wzorowaną na odnoszącym sukcesy projekcie brytyjskim. Będziemy pokazywali pozytywne różnice między stacjami autoryzowanymi, a tymi nieautoryzowanymi. Nie chcemy nikogo zwalczać, ale pokazać, że dla aut nowych i tych mających mniej niż 5-6 lat, najlepszym wyborem jest właśnie autoryzowana stacja obsługi.

 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane