/  / Dealerzy kontestują projekt ustawy

Dealerzy kontestują projekt ustawy

null
null

Związek Dealerów Samochodów protestuje przeciwko projektowi ustawy, na mocy której właściciele autosalonów mogą być karani za wykroczenia drogowe popełnione przez ich klientów. W piśmie do marszałka Sejmu, związek zarzuca nowym przepisom niekonstytucyjność i wzywa do zaprzestania dalszych prac legislacyjnych.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym został wniesiony do Sejmu 16 stycznia 2015 r. przez grupę posłów Platformy Obywatelskiej. Przewiduje on, że w przypadku ujawnienia wykroczenia drogowego bez jednoczesnego zatrzymania i ukarania sprawcy, kara za to wykroczenie byłaby nakładana automatycznie na właściciela pojazdu. - Jak nietrudno się domyśleć takie rozwiązanie dotknie wszystkich dealerów. Będą oni „z automatu” płacić mandaty za swoich klientów, tak w przypadku samochodów demonstracyjnych jak i zastępczych – twierdzą na swojej stronie internetowej przedstawiciele Związku.

„Kuriozalnym pomysłem posłów” nazywa ZDS założenie, że poszkodowane firmy - w przypadku popełnienia przez ich klienta wykroczenia - musiałyby wcielić się w uprawnienia organów śledczych i na drodze odrębnych postępowań prawnych ustalać sprawcę i dochodzić od niego zwrotu poniesionych kosztów.

Warto przypomnieć, że poselski projekt zakłada likwidację mandatów za przekroczenie prędkości czy niestosowanie się do świateł, co zostanie zarejestrowane przez fotoradar. Mandaty mają zostać zastąpione karami administracyjnymi nakładanymi na właścicieli pojazdów lub „inny podmiot (posiadacz pojazdu) posiadający tytuł prawny do władania tym pojazdem”.  Autorzy ustawy twierdzą bowiem, że dotychczasowe doświadczenia z systemem mandatowym wykazały, że „procedura ta obarczona jest wieloma wadami, które powodują, że postępowanie w sprawach o wykroczenia jest czasochłonne, nieefektywne i nadmiernie kosztowne, a obowiązujący system prawny i tak w wielu wypadkach pozwala sprawcy ujawnionego czynu na uniknięcie jakiejkolwiek odpowiedzialności”. - Postępowanie to oparte jest na zasadzie winy. Nie wystarczy ustalić właściciela lub posiadacza pojazdu, którym dokonano naruszenia, bowiem trzeba jeszcze ustalić kto kierował tym pojazdem w chwili czynu – możemy przeczytać w projekcie ustawy.

Stąd poselski projekt zakłada odejście od konieczności ustalania sprawcy naruszającego przepisy o ruchu drogowym.

PJ

comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane