/  / BYD kontra Solaris. Runda druga

BYD kontra Solaris. Runda druga

null
null

Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Na protest polskiego producenta, przeciw wynikom przetargu na dostawę 10 e-busów dla Warszawy, szybko odpowiedział zwycięski rywal. Chińska firma BYD grozi sądem i nie pozostawia na konkurencie suchej nitki.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
 - Szanowni Konkurenci, nie podążajcie tą drogą, nie deprecjonujcie, nie obrażajcie, nie insynuujcie! Nie popełniajcie błędów, które mogą przykryć cieniem naszą rywalizację w wyścigu o dostarczenie Warszawie autobusów elektrycznych. Przez kilka miesięcy nasze firmy przedkładały MZA dokumenty świadczące o walorach produktów. W efekcie wygrał lepszy. Od jesieni nasz e-bus będzie woził Warszawiaków po Trakcie Królewskim – apeluje Arkadiusz Miętkiewicz, prezes firmy Automotive Europe Corporation, przedstawiciela firmy BYD w Polsce.  

Z nieco złośliwą satysfakcją podkreśla on, że w przeciwieństwie do pojedynczych autobusów elektrycznych sprzedanych przez Solarisa, reprezentowana przez jego firmę marka dostarczyła ich już tysiące. Trafiły one do wielu krajów w Europie i Azji.  - Cieszymy się również, że wyprodukowaliście jedenaście tysięcy autobusów. My wyprodukowaliśmy różnych pojazdów… miliony. Jesteśmy ponadto światowym liderem produkcji akumulatorów, co w omawianej dziedzinie jest bardzo istotne, jeśli nie najważniejsze – dodaje Arkadiusz Miętkiewicz.

Podkreśla on również, że autobusy BYD były o ponad 6 mln zł (czyli 42 proc.) tańsze niż pojazdy oferowane przez Solarisa. - Twierdzicie, że kryteria przetargu (90 proc. cena) faworyzują produkty o niskiej jakości, a jednocześnie bierzecie udział i wygrywacie przetargi, w których jedynym (100 proc.) kryterium jest cena. Zarzucacie nam dumping, przykrywając tym swoje wysokie koszty i ogromne marże, czyniąc pokrętnie z niższej ceny zarzut a nie atut. Ceny produktów BYD są optymalne, a ich jakość – potwierdzają to lata praktyki na wszystkich kontynentach i 25 milionów kilometrów przejechanych e-busami – jest najwyższa z możliwych – twierdzi prezes Miętkiewicz.
 
AEC grozi także, że wszelkie działania godzące w dobre imię firmy BYD mogą się skończyć sprawą w sądzie. - Możecie wyrażać swoje oburzenie - czyńcie to jednak z uwagą! Wszelkie insynuacje, szkalowanie, podawanie nieprawdziwych danych czy wreszcie oszczerstwa, spotkają się z naszym stanowczym odporem, co w efekcie może skończyć się nieprzyjemnym dla Was sporem sądowym.  Nasi akcjonariusze, a należy do nich m.in. Warren Buffett, nałożyli na zarząd obowiązek twardego i rzetelnego stawania w szranki z tymi, którzy poprzez oszczerstwa deprecjonują rangę firmy - ostro stawia sprawę szef AEC.

25 kwietnia warszawskie Miejskie Zakłady Autobusowe rozstrzygnęły przetarg na dostawę 10 autobusów elektrycznych dla Warszawy. Już na jesieni tego roku na stołeczne ulice wyjadą e-busy chińskiej marki BYD. Wyniki przetargu oprotestował trzy dni później rywal Chińczyków - firma Solaris Bus & Coach z podpoznańskiego Bolechowa. Trudno się zresztą jej dziwić. Sukces lub przegrana w tak prestiżowej „aukcji” może otworzyć (lub zamknąć) na przyszłości drogę do zwycięstw w kolejnych tego typu przetargach.
 
W przesłanym do mediów oświadczeniu Solaris wyraził „oburzenie z powodu decyzji Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie i wyboru oferty na autobusy elektryczne chińskiej produkcji”. Zarzucił działanie na niekorzyść polskich podatników i polskiej gospodarki, a w szczególności na niekorzyść mieszkańców Warszawy. Zapowiedział skierowanie do Krajowej Izby Odwoławczej odwołania z „powodu rażąco niskiej ceny produktu chińskiego”. Wartość oferty Solarisa opiewała na 21,89 mln zł. BYD zaproponowało sporo niższą cenę, wynoszącą 15,58 mln zł.  Jak podkreślają przedstawiciele Solarisa, to właśnie niska cena była głównym kryterium w przetargu; stanowiła aż 90 proc. przyznanych punktów. - Takie warunki przetargu preferują produkty tanie o niskiej jakości. W skrajnych przypadkach mogą prowadzić do cen dumpingowych – przekonywał Mateusz Figaszewski, rzecznik Solarisa.
 
Polska spółka twierdziła ponadto, że jej autobusy elektryczne charakteryzowały się „znacznie korzystniejszymi parametrami technicznymi” – miały o aż o 30 proc. niższe zużycie energii elektrycznej i tym samym niższe koszty eksploatacji. Producent z Bolechowa przekonywał też, że zastosował lepsze rozwiązania w zakresie poszycia autobusu. I na koniec dodawał, że jego baterie są lżejsze i tym samym zapewniają więcej miejsca dla pasażerów w autobusie.

Paweł Janas


Oświadczenie MZA z 29 kwietnia 2014 r.

Postępowanie przetargowe w sprawie zakupu 10 autobusów elektrycznych przeprowadzono zgodnie z Prawem Zamówień Publicznych i żaden z oferentów nie zgłaszał zastrzeżeń do przedstawionej specyfikacji przetargowej. Waga ceny w granicach 80-90 proc. była stosowana we wszystkich przetargach dotyczących zakupu autobusów i firma Solaris (która wielokrotnie je wygrywała) nigdy nie zgłaszała zastrzeżeń do takich kryteriów oceny.
Postępowanie przetargowe w sprawie zakupu 10 autobusów elektrycznych zostało ogłoszone w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej i wyklucza preferowanie dostawców z danego kraju.
W kwestii kryteriów technicznych w trzech elementach firmy uzyskały równą liczbę punktów, w trzech lepsza byłą firma Solaris, a w dwóch firma BYD. Trudno tu więc mówić o zdecydowanie lepszym produkcie którejś firmy. Podczas dwutygodniowych testów autobusów Solarisa i BYD oceny były zbliżone. Nasze racje w tej sprawie zostały potwierdzone przez ekspertyzę Przemysłowego Instytutu Motoryzacji.
Reakcję firmy Solaris na rozstrzygnięcia przetargowe można więc uznać za zbyt emocjonalną, a próbę wpływania na opinię publiczną za pomocą argumentów pozbawionych merytoryki można uznać za głęboko  nieetyczną i niezgodną z zasadami uczciwej konkurencji.



comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane