/  / Auto z rabatem dla duchownego

Auto z rabatem dla duchownego

null
null

Jesteś księdzem, komornikiem, taksówkarzem, a może uprawiasz rzepak? Jeśli tak, możesz dostać u dealera rabat na nowy samochód. Specjalne zniżki dla grup zawodowych mają się coraz lepiej.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Lista grup zawodowych, które w Polsce mogą liczyć na zniżki i rabaty u importerów i dealerów jest długa. A pomysły branży na pozyskanie nowych klientów niekiedy bardzo oryginalne. - Kia Motors Poland w ramach współpracy z fundacją Plon, Krajowym Związkiem Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych, Kołem Gospodyń Wiejskich, przygotowała specjalny program sprzedaży dla rolników oraz duchowieństwa działającego na terenach wiejskich i nauczycieli pracujących na wsi. Rabat dla rolników udzielany jest na podstawie tabeli rabatowej. Rabat łączy się (!) z obecnie obowiązującymi promocjami – głosi pojawiająca się niedawno w Internecie reklama Top Motors, białostockiego dealera marki.  

Jeśli nie jesteś księdzem, nauczycielem albo nie masz pola rzepaku, nie martw się. Producenci aut wzięli na celownik o wiele więcej grup zawodowych, choć ich lista różni się nieraz w zależności od marki. Na specjalne traktowanie mogą zatem liczyć także m.in: dyplomaci, lekarze, prawnicy, komornicy, ratownicy medyczni, służby mundurowe, leśnicy, pracownicy więziennictwa, górnicy, a także - szkoły jazdy i taksówkarze. Niektóre firmy, np. Nissan czy Opel – mają ofertę rabatową także dla osób niepełnosprawnych. Niekiedy program zniżek jest skierowany do konkretnych osób – znanych importerowi czy dealerowi z imienia i nazwiska. - Mamy specjalny program zniżek VIP, którym objęci są szczególnie ważni dla nas klienci. Niestety nie mogę podzielić się szczegółami tego programu, ponieważ jest to nasza tajemnica handlowa – twierdzi Mariusz Jasiński, rzecznik Ford Polska.

Dlaczego na liście znalazły się akurat te, a nie inne grupy zawodowe? Gdy spytać o to przedstawicieli firm motoryzacyjnych twierdzą najczęściej, że kierują swoją ofertę do osób „wykonujących prace cieszące się zaufaniem społecznym”, cieszących się „specjalnym statusem i prestiżem w społeczeństwie”. Firmy nie ukrywają przy tym, że chodzi o grupy nie tylko zamożne, ale i stabilne zawodowo. Czyli takie, które mają duże szanse np. na uzyskanie kredytu bankowego na zakup samochodu. - Są to grupy zawodowe pozwalające zaplanować skierowane do nich akcje, posiadające stałe źródło dochodu, umożliwiającego zakup lub pozyskanie finansowania na zakup samochodu. Należy również podkreślić, że są to grupy dość liczne, co jest istotne w przypadku działań promocyjnych obejmujących całą sieć sprzedaży – podkreśla Rafał Grzanecki ze spółki FCA Poland, importera aut marek Fiat, Alfa Romeo czy Jeep.

Jakie wymierne efekty przynosi udzielanie takich zniżek? Wojciech Osoś, rzecznik General Motors Poland wyjaśnia, że klienci z poszczególnych grup zawodowych mogą być dobrymi ambasadorami marki w swoich społecznościach. Koncerny motoryzacyjne podkreślają też, że dzięki tym działaniom mają częściowy wpływ na kształtowanie swojej grupy docelowej. - Częściowy, ponieważ jest to działanie wspomagające. Volvo to jedna z ulubionych marek m.in. lekarzy i prawników. Pragniemy docenić ich przywiązanie do marki i je odwzajemniamy – przekonuje Stanisław Dojs, rzecznik Volvo Car Poland.  
Przedstawiciele Mercedesa dodają, że dla marki premium, niezwykle istotne jest pozyskiwanie klientów „o najwyższych wymaganiach, jednocześnie cieszących się wysokim prestiżem”. - Świadczy to o wysokiej jakości naszych produktów i usług i czyni naszą ofertę jeszcze bardziej atrakcyjną w oczach wszystkich klientów - mówi Mateusz Granoszek z działu PR Mercedes-Benz Polska.
Inni są jeszcze bardziej konkretni w swoich oczekiwaniach. - Taksówki oraz tzw. „elki” są bardzo dobrze widoczne na ulicach miast. Są to najczęściej pojazdy zwracające na siebie uwagę poprzez „oklejenie”, a ich pasażerami jest znacząca, zróżnicowana grupa osób. Zwiększamy dzięki temu zasięg dotarcia naszych produktów – napisała w mailu skierowanym do naszej redakcji Klaudyna Gorzan, reprezentująca markę Skoda.  
 
Specjalne rabaty skierowane do grup zawodowych i społecznych są najczęściej na stałe wpisane w działania marketingowe firm. Mają też bardzo długą tradycję, nie tylko w Polsce, ale również na świecie.  - Nie inaczej jest w przypadku marki Opel, która na polskim rynku tego typu ofertę posiada już od wielu lat. W zależności od oczekiwań klientów danej grupy oraz potrzeb firmy jest ona regularnie uaktualniana i modyfikowana – podaje Wojciech Osoś.
Przedstawiciele Skody tłumaczą z kolei, że tylko rabaty dla taksówkarzy i instruktorów szkól jazdy to stała polityka flotowa firmy - Dodatkowe akcje prowadzone są czasowo i były dedykowane różnym grupom, np. duchowieństwu – zanęca Klaudyna Gorzan.

Jak można dowiedzieć się o wysokości zniżek? Niekiedy, jak w przypadku wspomnianej oferty marki Kia, od razu w reklamie zawarta została tabela z dokładną zniżką uzależnioną od modelu samochodu. Im auto droższe, tym zniżka jest większa. Niekiedy producenci, ze względu na konkurencję, nie chcą podawać publicznie szczegółów związanych z organizacją i finansowaniem programów marketingowych. Volvo na swojej stronie internetowej zachęca: „Powiedz nam, kim jesteś, a zaoszczędzisz kupując nowe Volvo”. Więcej informacji na temat wielkości zniżek producent na stronie internetowej jednak nie ujawnia. Podobnie zastrzega się Ford. - Niestety, nie mogę podzielić się szczegółami programu, ponieważ jest to nasza tajemnica handlowa – ucina Mariusz Jasiński.

Rabaty przyznawane i finansowane są przeważnie przez samych importerów. Niekiedy dzielą się oni kosztami takich akcji z dealerami. - Decyzje odnośnie specjalnych warunków sprzedaży samochodów konkretnie tym grupom odbiorców to efekt wieloletnich doświadczeń i współpracy FCA Poland z dealerami. To samo dotyczy organizacji zasad sprzedaży do poszczególnych grup zawodowych - koszt dodatkowych wsparć ponosi wspólnie FCA Poland i dealer = tłumaczy Rafał Grzanecki.
I jeszcze jedno. Spyta ktoś, dlaczego redaktor nie pisze o zniżkach dla dziennikarzy. Czyżby dziennikarze aż tak zbiednieli, albo ich sytuacja zawodowa jest bardzo niestabilna? Co ciekawe, żadna z firm, które udzieliły odpowiedzi na nasze pytania - Nissan, Volvo, Opel, Ford, Fiat i Skoda - nie wymieniła mojego fachu w gronie firm objętych specjalną ofertą. - Oczywiście mamy też specjalne warunki na zakup dla dziennikarzy. Zapraszam do kontaktu – konfidencjonalnie mówią w Fiacie. Jak ujawniła niedawno  firma, rabaty dla dziennikarzy są w wysokości rabatów pracowniczych.

Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane