/  / Autem w Alpy na narty

Autem w Alpy na narty

null
nullnullnullnullnullnullnullnull

Nieuchronnie zbliża się zima, ulubiona pora roku miłośników narciarstwa. Czas więc wyciągnąć narty, zarezerwować miejsce w którymś z licznych ośrodków narciarskich i pomyśleć o transporcie w góry. Coraz większą popularnością wśród polskich narciarzy cieszą się Alpy. Wielu rodaków dociera tam samochodami. Policzyliśmy więc średnie koszty podróży do trzech popularnych alpejskich ośrodków narciarskich, położonych w Austrii (Kaprun), we Włoszech (Livigno) oraz we Francji (Avoriaz).

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Dlaczego wybraliśmy akurat te trzy ośrodki z wielotysięcznej rzeszy stacji narciarskich? Kaprun, położone w ziemi Salzburskiej, od lat uważane jest za najbardziej polski ośrodek narciarski w całych Alpach (nazywany jest nawet „zimową stolicą Polski w Austrii”). Turystów przyciąga tu jeden z najbliższych Polsce lodowców - Kitzsteinhorn (3 203 m n.p.m.),  znajdujący się w odległości około 800 kilometrów od przejścia w Cieszynie. Dojazd nie jest więc ani długi ani męczący.

Livigno to jeden z najpopularniejszych włoskich zimowych kurortów. Miejscowość położona jest na wysokości ponad 1 800 m n.p.m., wśród szczytów Alp Retyckich w Alta Valtellina. Swoją sławę zawdzięcza tyleż wspaniale przygotowanym stokom o wysokim nasłonecznieniu, co obecnej w miasteczku strefie wolnocłowej (szczególnie cenionej przez miłośników włoskich win).

Francuski kurort narciarski Avoriaz położony jest w samym sercu regionu Les Portes du Soleil (Bramy Słońca), określanego narciarską wizytówką francuskiej Górnej Sabaudii i szwajcarskiego kantonu Valais. Tereny narciarskie zajmują tu ponad 400 kilometrów kwadratowych, a do dyspozycji narciarzy jest aż 650 kilometrów tras zjazdowych. To co wyróżnia Avoriaz spośród wielu innych ośrodków to całkowity zakaz ruchu samochodowego w miasteczku. Funkcje transportowe pełnią sanie ciągnięte przez konie oraz system miejskich wyciągów umożliwiających dotarcie na nartach w każde miejsce.

Diesle górą
Dla naszego porównania wybraliśmy cztery auta, które przewodzą sprzedaży w czterech najpopularniejszych segmentach na polskim rynku. Są to: Skoda Octavia (lider – ze sprzedażą 13,8 tys. sztuk do końca października - klasy niższej średniej, mającej ponad 28,5% udziału w rynku; model ten to numer „1” całego polskiego rynku), Skoda Fabia (lider klasy aut małych mającej 23,08% udziału w rynku; sprzedaż modelu – ponad 7,6 tys. szt.), Toyota Avensis (lider klasy średniej, która ma 11,09% rynku; sprzedaż modelu – prawie 3,5 tys. szt.) oraz Nissan Qashqai (lider segmentu aut terenowo-rekreacyjnych, klasy niższej-średniej, której udział w rynku polskim wynosi 13,28%; sprzedaż modelu ponad 6,3 tys. szt.).

Ponieważ założyliśmy, że na narty wyjeżdża czteroosobowa rodzina, dla obu modeli Skody oraz Toyoty wybraliśmy wersje kombi, jako bardziej spełniające wymagania transportowe tylu osób. Nissana, który dostępny jest jedynie w wersji hatchback, doposażyliśmy w napęd 4x4, wychodząc z założenia, że ktoś kto decyduje się na zakup SUV-a, mając w perspektywie wyjazdy na narty, wybierze raczej wersję z napędem na obie osie.

W czasach nieustannie drożejących paliw dla zdecydowanej większości właścicieli samochodów nieobojętne jest jak dużo spala ich auta. Z tego powodu wybraliśmy wersje modeli, które są najoszczędniejsze w jeździe poza miastem (gdyż tego rodzaju warunki przeważają na planowanej trasie). Nie będzie zaskoczeniem, iż ten warunek najlepiej spełniły modele wyposażone w silniki diesla.

Naszą rodzinę wysyłamy więc w podróż następującymi autami: Skoda Octavia Kombi 2,0 Diesel TDI (spalanie deklarowane przez producenta to 4,1 l/100 km), Skoda Fabia Kombi 1,6 Diesel TDI (spalanie – 3,6 l/100 km), Toyota Avensis Kombi 2,0 Diesel D-4D (spalanie 3,9 l/100 km) oraz Nissan Qashqai 4x4 1,6 Diesel dCi (spalanie 4,6 l/100 km). Wszystkie auta mają ręczną skrzynię biegów. Dodatkowo, dla porównania wybraliśmy wersją benzynową Skody Octavia Kombi 1,4 TSI, 122 KM (spalanie 5,0 l/100 km).

Ruszamy w Alpy
Na potrzeby analizy przyjęliśmy, że punktem startowym podróży jest Warszawa. Nie tylko ze względu na stołeczność nadwiślańskiego grodu, ale też z powodu położenia mniej więcej w równej odległości od granicy z Czechami (407 km do Cieszyna) i Niemcami (471 km do Świecka).

Nasza pierwsza trasa, do Kaprun, wiedzie z Warszawy autostradą na Łódź i Piotrków Trybunalski, następnie trasą katowicką do granicy w Cieszynie. W Czechach jedziemy drogą przez Ostravę, Ołomuniec, Brno, Mikulov, gdzie przekraczamy granicę austriacką, kierując się na Wiedeń. Następnie drogą S6 przez Leoben, autostradą A9 do Seltzthal, gdzie skręcamy na drogę E 651 oraz A10 do Bischofshofen. Stamtąd E 311 do Kaprun. Według mapy w przeglądarce Google cała trasa ma długość 1 091 km i powinniśmy pokonać ją w około 12 godzin.

Druga trasa, do Livigno, częściowo – do Wiednia - przebiega tak jak podróż do Kaprun. Z Wiednia kierujemy się autostradą A1 na Linz i Salzburg, następnie autostradami A8 i A 12 w stronę Innsbrucku i miejscowości Landeck, dalej drogą B180/B184 do granicy szwajcarskiej. Tam drogą nr. 27 i 28 do granicy włoskiej, skąd wiedzie droga wzdłuż jeziora Livigno do miejscowości o tej samej nazwie. Przeglądarka Google ocenia trasę na 1 374 km i około 15 i pół godziny jazdy.

Do Avoriaz jedziemy najpierw trasą A2 przez Polskę do granicy z Niemcami, następnie autostradami A12, A 10, A9, A4 i A5 do Frankfurtu nad Menem oraz dalej na południe do Szwajcarii. Przez Bazyleję i Berno zjeżdżamy dalej na południe, aż do Vevey i Montreux. Poniżej południowego krańca Jeziora Genewskiego wjeżdżamy do Francji i kierujemy się drogą D 1005 na miejscowość Thonon-les-Bains, gdzie odbijamy na południe drogą D 902, którą podążamy do Montriond. Tamże skręcamy na drogę D 228, a następnie D 338, którą dojeżdżamy do Avoriaz. Według przeglądarki Google jest to trasa o długości 1 674 km, którą pokonamy w około 16 i pół godziny jazdy.

Paliwo to nie wszystko
Ile wydamy na paliwo? Dla każdej z tras uśredniliśmy ceny paliwa, biorąc za punkt wyjścia przeciętne ceny na stacjach benzynowych w poszczególnych krajach, przez które przebiega dana trasa. W przypadku podróży do Kaprun średnia cena oleju napędowego to równowartość 5,80 zł, dla wyjazdu do Livigno – 6,21 zł, a do Avoriaz – 6,12 zł.  

By wydatki, z którymi należy się liczyć zbliżyć do rzeczywistych dokonaliśmy kilku dodatkowych założeń. A więc liczbę kilometrów, którą nasza rodzina będzie musiała pokonać obliczyliśmy mnożąc trasę razy 2 (dojazd tam i z powrotem) oraz (dla Kaprun oraz Livigno) dodaliśmy 80 km. Wynika to z faktu, że z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, iż w ciągu tygodnia pobytu na nartach auto będzie używane w celu dojazdu do wyciągów. Może to być nawet kilkanaście kilometrów dziennie, jeśli wybierzemy tańszy nocleg (a więc bardziej oddalony od centrum miejscowości). W przypadku Avoriaz nie dokonywaliśmy takiego założenia z prostej przyczyny: auto nie będzie nam tam potrzebne – przez tydzień będzie odpoczywać na parkingu.

Drugą korektę przeprowadziliśmy w stosunku do deklarowanych przez producentów poziomów spalania samochodów, zwiększając je każdorazowo o 1,5 litra/km. Dane producentów są bowiem osiągane w warunkach laboratoryjnych, które rzadko uzyskują potwierdzenie w codziennej jeździe. Przeważnie rezultaty są wyższe. W tym wypadku zimowe warunki w jakich przyjdzie podróżować, duże obciążenie auta (czworo pasażerów, bagażnik w pełni zapakowany, bagażnik narciarski na dachu auta), wysokie prędkości przejazdu po autostradach, czy jazda w górach, dodatkowo zwiększą spalanie.

Paliwo to niejedyny koszt, z jakim musimy się liczyć po drodze na narty. Czekają nas jeszcze opłaty za korzystanie z dróg i autostrad, obowiązkowe we wszystkich krajach leżących na trasie w Alpy, za wyjątkiem Niemiec. W Polsce poniesiemy opłatę tylko w przypadku wyjazdu do Avoriaz trasą przez Niemcy. Koszt dwukrotnego przejazdu autostradą A2 to 118 zł. W Czechach musimy zakupić winietę, najtańszą 10-dniową za 310 koron (50 zł), w Austrii winieta 10-dniowa kosztuje 8 euro (33 zł). Przejazd samochodem przez Szwajcarię kosztuje 40 CHF, czyli ok. 164 zł (winieta jest ważna przez 14 miesięcy, od 1 grudnia roku poprzedniego do 31 stycznia następnego). We Francji i Włoszech autostrady są płatne w zależności od przejechanych odcinków. I tu dobra wiadomość. Ani na trasie do Livigno, ani do Avoriaz nie musimy korzystać z włoskich, czy francuskich autostrad.

Ale i te opłaty nie wyczerpują wszystkich kosztów. Jeśli zdecydujemy się na Livigno, wówczas należy dodać jeszcze opłatę - 35 euro/144 zł - za przejazd tunelem Munt la Schera łączącym Zernez (region Grisons) z Livigno (Włochy). Dobra wiadomość, że jest to cena za przejazd w obie strony (przy pobycie od soboty do soboty).

Jeśli natomiast wybierzemy Avoriaz trzeba liczyć się z opłatą za parking „pod chmurką”, na którym pozostawimy auto na 7 dni. Jest to koszt 65 euro (ok. 267 zł), chyba, że zdecydujemy się na parking pod dachem. Wówczas zapłacimy 85 euro.

Niestety to także nie koniec wydatków. Co najmniej dwa przejazdy (do Livigno i Avoriaz) łączą się z koniecznością noclegu, co pociąga dodatkowe koszty (także związane z posiłkami). Jedynie Kaprun znajduje się w odległości, która umożliwia dojechanie na miejsce w ciągu jednego dnia. Koszt noclegu oraz posiłków zależy oczywiście od indywidualnych preferencji i możliwości. Na potrzeby analizy przyjęliśmy, że dwa noclegi dla czterech osób wraz z wydatkami na posiłki (w tym dwa typu lunch/obiad) kosztują w sumie ok. 300 euro (1 234 zł).

Założone koszty stałe dla poszczególnych tras wyglądają więc następująco:
Cel: Kaprun: Czechy: winieta 10-dniowa 310 koron (50 zł), Austria: winieta 10-dniowa 8 euro (33 zł) = 83 zł (bez noclegu i wyżywienia)
Cel: Livigno: winieta 10-dniowa 310 koron (50 zł), Austria: winieta 10-dniowa 8 euro (33 zł), Szwajcaria 40 CHF (136,63 zł), tunel w obie strony sobota 35 euro (144 zł)=363,63 zł + nocleg i wyżywienie w obie strony ok. 300 euro (1 234 zł) =  około 1 600 zł
Cel: Avoriaz: A2 - 59 zł x 2 =118 zł, Szwajcaria 40 CHF (136,63 zł), parking 7-dniowy, na świeżym powietrzu – 65 euro (267,42 zł).=522 zł+ nocleg i wyżywienie w obie strony ok. 300 euro (1 234 zł) =  1 756 zł

Ile kosztuje podróż?
Czas przejść do konkretów – całkowitych kosztów związanych z wyjazdem. Oczywiście wszystkie wartości są przybliżone:
Trasa Warszawa – Kaprun (2 262 km)
Skoda Octavia kombi 2,0 Diesel – ON 735 zł (+83 zł kosztów stałych; razem 818 zł)
Skoda Fabia 1,6 Diesel TDI – ON 670 zł (+83 zł kosztów stałych = 753 zł)
Toyota Avensis 2,0 Diesel D-4D – ON 710 zł (+83 zł kosztów stałych = 793 zł)
Nissan Qashqai 1,6 Diesel dCi 4x4 – ON 800 zł (+83 zł kosztów stałych = 883 zł)

Trasa Warszawa – Livigno (2 826 km)
Skoda Octavia kombi 2,0 Diesel – ON 980 zł (+1 600 zł kosztów stałych = 2 580 zł)
Skoda Fabia 1,6 Diesel TDI - ON 900 zł (+1 600 zł kosztów stałych = 2 500 zł)
Toyota Avensis 2,0 Diesel – ON 950 zł (+1 600 zł kosztów stałych = 2 550 zł)
Nissan Qashqai 1,6 Diesel dCi 4x4 - ON 1 100 zł (+1 600 zł kosztów stałych = 2 700 zł)

Trasa Warszawa – Avoriaz (3 348 km)
Skoda Octavia kombi 2,0 Diesel – ON 1 150 zł (+1 800 zł kosztów stałych = 2 950 zł)
Skoda Fabia 1,6 Diesel TDI - ON 1 050zł (+1 800 zł kosztów stałych = 2 850 zł)
Toyota Avensis 2,0 Diesel D-4D - ON 1 100 zł (+1 800 zł kosztów stałych = 2 900 zł)
Nissan Qashqai 1,6 Diesel dCi 4x4 - ON 1 250 zł (+1 800 zł kosztów stałych = 3 050 zł)

Dla porównania koszty przejazdu na tych samych trzech trasach autem z napędem benzynowym - Skodą Octavia Kombi 1,4 TSI (122 KM), przy utrzymaniu tych samych założeń (oczywiście z uwzględnieniem średniej ceny Pb 95 dla każdej z tras):

Warszawa – Kaprun:  Pb 95 - 850 zł (+83 zł kosztów stałych = 933 zł)
Warszawa – Livigno: Pb 95 - 1 220 zł (+1 600 zł kosztów stałych = 2 820 zł)
Warszawa – Avoriaz: Pb 95 - 1 330 zł (+1 800 zł kosztów stałych = 3 230 zł)

Warto dokładnie liczyć
Jak widać decydując się na spędzenie zimowego urlopu w Alpach, przy założeniu podróży samochodem trzeba zarezerwować co najmniej 700 zł na paliwo (w przypadku bliskiego celu w Austrii). Dla dalszych peregrynacji koszt ten łatwo przekracza tysiąc złotych. Jeśli dysponujemy pojazdem mniej oszczędnie gospodarującym paliwem wydatki mogą być znacznie wyższe. Należy też pamiętać o kosztach związanych z podróżą samochodem, które są jednak niezależne od paliwa. W przypadku dalszej podróży, która wiąże się z noclegiem mogą one przewyższyć (i to bardzo) wydatki na paliwo. Wówczas może okazać się, że przelot samolotem, nawet dla czterech osób jest tańszą opcją. Dodatkową zaletą takiego rozwiązania jest znaczne skrócenie czasu podróży.

O tym wszystkim warto pamiętać szczególnie, gdy zwabieni atrakcyjną ofertą stacji alpejskiej (stosunkowo tani nocleg, czy ulgowe karnety na wyciągi) decydujemy się na daleką podróż w Alpy. Po doliczeniu wydatków związanych z przejazdem na miejsce całkowity koszt wyjazdu może nie być już tak interesujący.

Dariusz Balcerzyk

Średnie ceny paliw dla poszczególnych tras wyliczone na podstawie danych publikowanych przez portal www.e-petrol.pl, aktualne w dniu 21 listopada 2012. Kursy walut wykorzystane w przeliczeniach, za „Kalkulator walutowy NBP (http://biznes.interia.pl/firma/kalkulatory) z dnia 22 listopada 2012.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane