/  / Angliki z ministerialnym podpisem

Angliki z ministerialnym podpisem

null
null

Ministerstwo Infrastruktury skierowało do publikacji dwa rozporządzenia umożliwiające rejestrację samochodów z kierownicą umieszczoną po prawej stronie. Nowe przepisy wejdą w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw – poinformował resort.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Są to rozporządzenia dotyczące zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, a także w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Rozporządzenia uzyskały wcześniej stosowny podpis Marii Wasiak, szefowej resortu infrastruktury. Jedno z nich – dotyczące warunków technicznych – parafowali także ministrowie spraw wewnętrznych oraz obrony narodowej. Dokumenty 14 lipca 2015 r. zostały przekazane do Rządowego Centrum Legislacji celem ich opublikowania. Nowe przepisy wejdą w życie po 14 dniach od ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Jak informuje resort infrastruktury, „przepisy rozporządzeń pozwolą na dopuszczenie do ruchu nowych samochodów osobowych, objętych ramową dyrektywą homologacyjną oraz pojazdów uprzednio zarejestrowanych na terytorium państw członkowskich UE” . Uprzednio jednak „angliki” powinny zostać dostosowane do ruchu prawostronnego poprzez odpowiednie zmiany ustawień świateł zewnętrznych, lusterek wstecznych oraz prędkościomierza (musi być on wyskalowany w km/h (lub jednocześnie w km/h i mph). Spełnienie tych wymogów ma być weryfikowane podczas okresowego badania technicznego, przeprowadzanego przed pierwszą rejestracją w Polsce.

Zmiany w przepisach dopuszczające rejestrowanie "anglików' to efekt niekorzystnego dla polskich władz wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 20 marca 2014 r. Sąd uznał, że nałożony przez Polskę obowiązek przeniesienia na lewą stronę kierownicy, umieszczonej oryginalnie w samochodach osobowych po prawej stronie, narusza prawo Unii. - Tego rodzaju środek wykracza poza to, co jest konieczne do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego - zadecydował ETS. Polska musiała zatem wyrazić zgodę na rejestrowanie samochodów wyposażonych w układ kierowniczy umieszczony po prawej stronie.    

Nowe przepisy wywołują wiele kontrowersji. Część ekspertów branżowych spodziewa się masowego napływu do Polski starych, wyeksploatowanych samochodów sprowadzanych z Wysp Brytyjskich (a nawet z rynku japońskiego). Podkreślają oni, że „ze względu na koszty utrzymania starszego samochodu (bardzo wysokie wydatki na naprawy i ubezpieczenie) oraz ograniczony popyt na używane „angliki” ze strony odbiorców zagranicznych, ceny starszych pojazdów na Wyspach są niskie, a oferta bardzo bogata”. Inni eksperci twierdzą z kolei, że entuzjazm prywatnych importerów po kilku miesiącach osłabnie. Na przykład, gdy okaże się, że koszty sprowadzenia samochodu z tych krajów są wyższe niż w przypadku aut importowanych zza Odry. Trzeba także brać pod uwagę możliwy wzrost zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Chodzi głównie o to, że w Polsce przeważają drogi jednojezdniowe, w przypadku których wykonanie „anglikiem” manewru wyprzedzania będzie bardzo trudne, a nawet niebezpieczne. To może zniechęcić wielu potencjalnych klientów do zakupu „anglika”, choćby był on dostępny za relatywnie małe pieniądze. I jeszcze jedno. Bardzo prawdopodobny wzrost liczby zderzeń czołowych z udziałem ‘anglików” będzie mieć wpływ na wzrost składek ubezpieczeń komunikacyjnych.

comments powered by Disqus
 
Reklama

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane