/  /  /  / 30 lat modelu Renault 11
Renault

Renault

Zmień
Historia marki Renault początek ma w roku 1898, kiedy to 20 letni Louis Renault wyprodukował w szopie, w miejscowości Billancourt swój pierwszy automobil. W roku następnym Louis, wraz ze swoim starszym bratem Marcelem zarejestrowali firmę Les Freres Renault- Bracia Renault- produkująca czterokołowe pojazdy, wyposażone w jednocylindrowe silniki oraz skrzynię biegów.
Dowiedz się więcej o marce
 

30 lat modelu Renault 11

Renault|
null
© Renault
null

W tym roku minęło 30 lat od premiery Renault 11, które w klasie pojazdów kompaktowych odniosło sukces na całym świecie.

Projekt L42
We wrześniu 1977 roku, czyli kilkanaście miesięcy po prezentacji modelu Renault 14 (rok 1976), zespół konstrukcyjny z Billancourt podjął pierwsze prace nad jego następcą, przewidzianym na początek lat 80-tych. Zarząd koncernu oczekiwał wygodnego i funkcjonalnego samochodu klasy kompaktowej, zapewniającego ekonomiczną eksploatację.

Planowano wykorzystanie silników, skrzyń biegów i innych mechanizmów z innych modeli, jednak projekt całkowicie nowego nadwozia o długości około 4 metrów zlecono początkowo zespołowi Christiana Martina. W kolejnych etapach nadzór nad pracami powierzono Robertowi Opron. Realizacja Projektu L42 odbywała się dwutorowo.

Jednym z założeń była płyta podłogowa o rozstawie osi 2483 mm, wspólna dla nadwozia typu sedan i blisko z nim spokrewnionego hatchbacka (Projekt X37). Już na początku 1980 roku testowano ponad 40 zamaskowanych przed wzrokiem samochodowych paparazzi prototypów, które pokonały ponad 2 mln kilometrów w różnych warunkach klimatycznych, od Alaski do afrykańskiej Sahary, a także wyczerpujące badania laboratoryjne.

Dużą wagę przywiązywano do bezpieczeństwa. W ramach Projektu L42 wykonano więc liczne testy zderzeniowe w ośrodku badawczym w Lardy.

Jako pierwszy, we wrześniu 1981 roku podczas międzynarodowego salonu samochodowego IAA we Frankfurcie oraz na salonie paryskim debiutował sedan Renault 9. Warto przypomnieć, że zdobył on zaszczytny tytuł Car of the Year 1982, przyznany przez międzynarodowe jury dziennikarzy motoryzacyjnych.

Pojazd był dostępny z silnikami 1.1 oraz 1.4, a później również z 54-konnym dieslem 1.6. Długość samonośnego nadwozia wynosiła 4065 mm, zaś masa bazowej wersji od 830 kg.

W przednim zawieszeniu zastosowano wahacze poprzeczne i kolumny McPhersona oraz stabilizator, a z tyłu wahacze wleczone, poprzeczne drążki skrętne i stabilizator.

Gdy pierwsze egzemplarze Renault 9 trafiły do salonów, nadawano jeszcze „ostatni szlif” prototypowi X37 z nadwoziem hatchback, oznaczonemu liczbą 11. Charakterystycznie przeszklone piąte drzwi Robert Opron zastosował już wcześniej w coupe Fuego.

W odróżnieniu od modelu 9, wariant z karoserią hatchback posiadał cztery kwadratowe reflektory. Nadwozie mierzyło 3985 mm długości. Masa pojazdu wynosiła od 830 (TC) do 935 kg (GTD). Współczynnik oporu powietrza Cx wynosił w zależności od wersji od 0,37 do 0,36.

W listopadzie 1982 roku na drogi Francji wyjechały egzemplarze tzw. serii zerowej (przedprodukcyjnej).

James Bond i syntezator mowy
Oficjalna premiera Renault 11 odbyła się 10 marca 1983 roku podczas 53. edycji Salon de l'Auto w Genewie. Hatchback wzbudził ogromne zainteresowanie mediów i zwiedzających, mimo iż od ponad roku trwała już sprzedaż blisko spokrewnionego z nim Renault 9 z nadwoziem sedan.

Sensację stanowiła wersja 11 TXE Electronic. W tej odmianie po raz pierwszy w klasie kompaktów wprowadzono zestaw elektronicznych wskaźników z wyświetlaczami LCD oraz komputer pokładowy z komunikatami podawanymi za pomocą elektronicznego syntezatora ludzkiej mowy.

Nowością niespotykaną dotąd w pojazdach kompaktowych był centralny zamek z funkcją zdalnego otwierania drzwi, sterowaną pilotem na podczerwień umieszczonym przy kluczyku. Pod koniec lat 70-tych PLIP (pierwszy tego typu system zdalnego otwierania i blokowania drzwi) został opracowany przez elektronika Paula Lipschutza dla Renault. Od jesieni 1982 roku montowano go opcjonalnie w topowej wersji modelu Fuego GTX.

We współpracy z Renault Philips opracował dedykowany, dostępny za dopłatą system audio 4x20W. Unikalna w tej klasie pojazdów mini-wieża składała się z radioodtwarzacza kasetowego oraz equalizera graficznego z potencjometrami suwakowymi oraz zestawu wysokiej klasy głośników.

Światową nowością, a dziś rozwiązaniem dość powszechnym, było umieszczenie sterowania systemem w kierownicy. Topowa wersja „jedenastki” posiadała również dostępny na zamówienie kokpit z przyjemnego w dotyku beżowego tworzywa oraz pasy bezpieczeństwa i inne elementy wnętrza w tym samym odcieniu.

Styliści z zespołu designerskiego Roberta Oprona zerwali z wszechobecnym w pojazdach innych marek szablonem „czarno i ponuro”, użyciem jasnego tworzywa, powiększając optycznie przestrzeń wnętrza.

Renault 11 pozycjonowano jako dynamiczny, wygodny, funkcjonalny i dobrze wyposażony kompakt. Wnętrze pojazdu było przestronne. Wygodne siedzenia sprawdzały się nawet w długich podróżach. Funkcjonalność pojazdu zwiększała tylna kanapa dzielona w proporcjach 40/60.

W spotach reklamowych, zrealizowanych przez agencję reklamową Publicis, pojazd był promowany hasłem "Des voitures a vivre" (samochody do życia). Renault 11 stał się gwiazdą światowego kina w czerwcu 1985 roku, gdy miliony widzów zobaczyły go w filmie "A View to a Kill" (reż. John Glen) o przygodach Jamesa Bonda. Za jego kierownicą zasiadł Roger Moore.

Mimo utraty dachu i sporej części nadwozia samochód w wyjątkowo efektowny sposób posłużył superagentowi w brawurowej scenie pościgu po ulicach Paryża.

We Francji i na większości rynków europejskich Renault 11 było oferowane w kilku wersjach z nadwoziem 3- lub 5-drzwiowym. Podstawowa wersja TC posiadała silnik 1,1 litra o mocy 48 KM. Renault GTC napędzała jednostka 1.2/55 KM. W odmianach TL/GTL/TSE montowano dobrze znany zespół napędowy o pojemności 1397 ccm i mocy od 60 do 72 KM.

Jednostki były proste w obsłudze i wyróżniały się wysoką trwałością. Paryscy taksówkarze często przekraczali przebieg 500 000 km bez poważnych awarii. Renault 11 aż do połowy lat 90-tych były także użytkowane przez francuską policję i żandarmerię.

Kierowcy cenili nie tylko walory eksploatacyjne ale również niskie zużycie paliwa i niezłą dynamikę, zwłaszcza modeli z silnikami 1.4-1.7. Bazowy TC z silnikiem 1.1 (C1E) rozwijał prędkość 138 km/h, lecz auta zasilane jednostkami 1.7 osiągały już ponad 170 km/h.

Już niedługo po premierze w salonach Renault oferowano 11 wersji w pięciu poziomach wyposażenia. Podstawowe warianty kupowano zwykle jako wygodny samochód miejski, zaś wyższe wersje umożliwiały także odbywanie długich podróży w całkiem komfortowych warunkach.

Od roku modelowego 84 wprowadzono całkiem nowy, 4-cylindrowy silnik F2N o pojemności 1721 ccm i mocy 82 KM. Zastosowano w nim dwugardzielowy gaźnik Solex 28/34 Z10, spełniający m.in. normy emisji spalin w krajach skandynawskich i Szwajcarii.

W zależności do wersji w silnikach Renault 11 montowano także gaźniki Weber lub Zenith różnego typu. Warto dodać, że rodzina jednostek F powstała we współpracy z firmą Volvo i stosowano je w seriach 440/460 i coupe 480.

Renault montowało silniki F2N do 1996 roku, tj. momentu zakończenia produkcji europejskich odmian modelu 19, lecz linia F przetrwała do początku naszego stulecia. W 1984 roku wprowadzono silnik F3N z jednopunktowym wtryskiem paliwa Renix, wspólnej konstrukcji firm Renault i Bendix lub Bosch. Oferowano go początkowo w modelu Encore na rynek USA i Kanady, a od 1985 roku również w wersji 11 GTX Kat (z katalizatorem spalin), dostępnej m.in. w RFN i Szwajcarii.

Gamę uzupełniała odmiana GTD z wolnossącym dieslem o pojemności 1595 ccm i mocy 54 KM przy 4800 obr./min. Średnie zużycie paliwa wynosiło około 6,8 l/100 km, co w połowie lat 80-tych było świetnym wynikiem. Renault 11 GTD rozwijało prędkość maksymalną 148 km/h.

We Francji i kilku innych krajach auto oferowano także jako 2-osobowe Societe, zamawiane przez firmy, rzemieślników oraz instytucje.

Renault 11 zdobyło popularność w całej Europie. Szczególnie wysoka pozycję rynkową pojazd zdobył w Hiszpanii, Portugalii, Belgii oraz Holandii. Rok po debiucie podstawowa wersja ”jedenastki” kosztowała od 49 000 franków francuskich.

Produkcja aut przeznaczonych na rynki europejskie odbywała się w zakładach w Douai.

C.D.N.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 
Reklama