/  /  /  /  / PGD czuje na plecach oddech rywali
Porsche Boxster

Porsche Boxster

Zmień
SegmentSportowo Rekreacyjne / Klasa Średnia
Emisja CO2-
Żużycie paliwa-
 

PGD czuje na plecach oddech rywali

null
null

Rok 2012 nie był szczególnie udany dla największych polskich dealerów. I choć w pierwszej dziesiątce rankingu liczba firm notujących spadki sprzedaży jest taka sama jak rok wcześniej, to ich straty są w większości przypadków niezwykle dotkliwe – wynika z ogłoszonej 20 marca listy największych polskich dealerów samochodów TOP50, przygotowanej przez firmy DCG Dealer Consulting oraz IBRM Samar.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Pozycję lidera na liście utrzymała Polska Grupa Dealerów (9 314 sprzedanych aut), ale nie jest to już niepodważalna pozycja. Po raz drugi z rzędu PGD zanotowała spadek sprzedaży, tym razem ogromny – o 20,6 proc. Od drugiej na liście grupy Krotoski–Cichy (8 150 sprzedanych aut) dzieli PGD już tylko nieco ponad 1 100 samochodów, choć jeszcze w roku 2010 różnica ta wynosiła prawie 7 tysięcy sztuk. - Sądząc po dynamice wzrostu sprzedaży poznańskiej firmy (+ 30,4% w roku 2012) i zapowiedziach nowych inwestycji, można podejrzewać, że grupa Krotoski-Cichy nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa – prognozuje Marek Konieczny, partner zarządzający DCG Dealer Consulting.

Porsche rośnie na potęgę
Na podium, po roku nieobecności, wróciła grupa dealerska Carservis (5 137 aut) i to pomimo 11-proc. spadku sprzedaży. Carservis zepchnął na 4. pozycję Grupę Bemo, która roku 2012 nie może uznać za udany (26,7 proc. spadku sprzedaży). - Czołowa dziesiątka od kilku lat jest nadzwyczaj stabilna. W roku 2012 nastąpiła w niej tylko jedna zmiana i to wynikająca ze zmian własnościowych, a nie liczby sprzedanych samochodów. Na liście TOP10 nie znajdziemy już KPI Retail, która została przejęta przez grupę Porsche Inter Auto. Grupa ta należy do koncernu Volkswagena i jako taka nie jest klasyfikowana na europejskich listach największych niezależnych dealerów. Jednak gdyby teoretycznie wprowadzić PIA na polską listę, to z wynikiem 6 222 sprzedanych aut znalazłaby się tam na trzeciej pozycji. Biorąc pod uwagę, że do rezultatu za rok 2012 był liczony wynik salonów grupy Magro tylko za kilka miesięcy 2012 roku (spółka ta została przejęta przez Porsche IA w sierpniu 2012), wydaje się, że możemy być świadkami narodzin największej grupy dealerskiej w Polsce – zauważa szef DCG.

Konsolidacja hamuje
Na podstawie list TOP 50 obliczany jest głównie wskaźnik konsolidacji rynku, czyli procentowa wielkość sprzedaży 50 największych firm w stosunku do całego rynku. W Polsce w ubiegłym roku, po raz pierwszy od 2007 roku, czyli od początku liczenia wskaźnika konsolidacji, wskaźnik ten uległ nieznacznemu zmniejszeniu – o 0,5 punktu procentowego i wyniósł 41,32 procenta*. - W przypadku Polski zahamowanie wzrostu wskaźnika konsolidacji traktować należy raczej jako chwilowe zjawisko, a nie trwałą zmianę trendu. Nadal silne są na polskim rynku czynniki, które w ostatnich latach były powodem szybkiej konsolidacji, choć pojawiają się także takie, które mogą ten proces  hamować. Impulsem wpływającym na dalszą konsolidację rynku będzie realizowana głównie przez największych graczy polityka przejęć i fuzji - Dużą rolę będzie tu prawdopodobnie odgrywała wspomniana powyżej spółka Porsche Inter Auto. Zrealizowane w ubiegłym roku przejęcie firmy Magro International oraz planowane na ten rok transakcje, np. zakup warszawskiej firmy Szewczyk - mogą świadczyć o wielkich planach rozwojowych tej grupy. - Zwiększy to znacznie liczbę sprzedawanych przez nią aut, a co za tym idzie, wywoła zapewne reakcję na te ruchy ze strony innych największych polskich dealerów - podkreśla Marek Konieczny.

W konsorcjum raźniej
Drugim zjawiskiem, które jego zdaniem, będzie zwiększać stopnień konsolidacji, są stosunkowo świeże na polskim rynku dealerskim „konsorcja”. Powołane w roku 2011 śląskie MM Cars - Zięba czy Pietrzak-Keller mogą zaliczyć 2012 rok do bardzo udanych, podobnie jak spółka dealerów VW – Auto Group Polska, zarządzająca wrocławskimi salonami VW i Audi. - Pozytywne przykłady współpracy powodują, że o podobnych pomysłach myśli coraz więcej dealerów, traktując tego typu struktury organizacyjne, jak gwarancję stabilizacji swojej pozycji rynkowej – zaznacza szef DCG.
W roku 2012 pojawiły się jednak na polskim rynku także zjawiska, które mogą hamować wzrost konsolidacji. Jednym z nich jest zjawisko ograniczania zakresu działalności obserwowane od początku kryzysu w grupach dealerskich na rynkach Europy zachodniej. Przykład? Strategia grupy dealerskiej Zasada, która postanowiła skupić się na rynku Polski południowej, wystawiając na sprzedaż kilka swoich obiektów nieodpowiadających tej strategii (jak choćby salon Mercedesa w Bydgoszczy). Także kilka innych polskich grup dealerskich rozważa tego typu posunięcia strategiczne.

Wielomarkowość zagrożona?
Eksperci DCG podkreślają, że na proces konsolidacji rynku mogą mieć także wpływ zmiany prawne w zakresie wielomarkowości, dające importerom narzędzia do jej ograniczania. Na razie, w roku 2012 nie miało to wielkiego wpływu na sprzedaż kilku marek pod jednym dachem. Jest ona nadal stabilna. Wskaźnik firm wielomarkowych wśród tych z najnowszego TOP50 nie uległ żadnym zmianom i wynosi 78 procent. W pierwszej dziesiątce nadal nie ma żadnego niezależnego dealera sprzedającego samochody tylko jednej marki. Na całej liście, podobnie jak w roku 2011, znajdziemy jedynie 11 firm, które sprzedają auta  jednego koncernu. Co ciekawe, po raz pierwszy w historii tworzenia listy nie ma na niej ani jednego dealera, który sprzedaje samochody jednego koncernu w jednej lokalizacji. - Co więcej, jest na niej tylko jeden dealer posiadający jedną lokalizację – katowicki Euro Kas, ale sprzedający dwie marki: KIA i Volvo - mówi Marek Konieczny.

Duzi jadą wolniej
Analiza listy TOP50 przynosi jeszcze jeden zaskakujący wniosek – zahamowana została przewaga największych dealerów, jeśli chodzi o sprawność sprzedaży. Po raz pierwszy od początku tworzenia listy TOP50, dynamika wzrostu sprzedaży w tej grupie (rok do roku) była gorsza niż wynik całego rynku. Ten zanotował spadek sprzedaży o 2,51 proc., a największe 50 firm dealerskich aż o 3,68 proc. Dla porównania, w roku 2011 rynek spadł o 7,42 proc., podczas gdy najwięksi zmniejszyli swoją sprzedaż tylko o 2,75 proc. Na liście z 2012 zwiększyła się jednak liczba firm notujących wzrost sprzedaży. W roku 2012 było ich 26, a roku 2011 - tylko 22. Najwyższe wzrosty sprzedaży wśród firm znajdujących się na liście TOP50 2012 zanotowały poznańska Grupa Karlik – plus 87,2 proc. – i łódzki dealer koreańskich marek Hyundai i KIA , firma Marvel – plus 58,4 procent.

Na liście TOP50 2012 pojawiło się tylko czterech debiutantów, co może świadczyć o pogłębiającej się z roku na rok stabilizacji wśród największych polskich firm dealerskich. Co więcej, dwóch z nich: Auto Lellek Group i Grupę Bońkowscy trudno poniekąd traktować jako debiutantów, bo ich awans na listę nie został wywołany jakimś gwałtownym wzrostem sprzedaży, a jedynie zmianami organizacyjnymi, które spowodowały utworzenie grup dealerskich z dotychczasowych rozproszonych firm.

--------
*Należy w tym miejscu zauważyć, że w tegorocznej liście została wprowadzona nowa metodologia obliczania wskaźnika konsolidacji. Wskaźnik konsolidacji do roku 2011 był liczony jako stosunek sprzedaży 50 największych polskich dealerów do całej sprzedaży samochodów raportowanej przez importerów. Od roku 2012, z powodu zmiany podawania danych rynkowych z danych sprzedażowych na dane rejestracyjne, wskaźnik ten jest liczony jako stosunek sprzedaży 50 największych polskich dealerów do wszystkich rejestracji. W związku z tym pojawiły się dwa wskaźniki konsolidacji rynku za rok 2011, jeden liczony według „starej” reguły, który wynosił 38,79%, i drugi - liczony według nowej metodologii, który wyniósł 41,82%. I do tego drugiego porównywany jest wynik za rok 2012. Zmiana metodologii podniosła nominalnie wskaźnik konsolidacji o około 3 punktów procentowych, ale nie ma wpływu na relacje i proporcje wyników z poszczególnych lat. W poprzednich latach wskaźnik konsolidacji rósł z roku na rok dość znacznie – w roku 2011 o 2,02 pkt. proc., w 2010 o 2,69 pkt. proc., a w roku 2009 o 2,65 pkt. proc.

Polski wskaźnik konsolidacji nadal jest jednym z najwyższych wskaźników na europejskich rynkach dealerskich. Warto jednak zauważyć, że zatrzymanie tempa wzrostu konsolidacji, jakie obserwowaliśmy w Polsce w roku 2012, jest powieleniem zjawiska, które zachodzi od kilku lat na rozwiniętych europejskich rynkach dealerskich, np. brytyjskim, francuskim czy niemieckim, gdzie wskaźnik konsolidacji jest stabilny lub ulega w ostatnich latach nawet niewielkiemu obniżeniu.


Oprac. Paweł Janas  
Odnośniki
Pliki do pobrania
 
comments powered by Disqus
 

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane
Reklama