/  /  /  /  / Roadster SLK 250 CDI kontra Mercedes C111
Mercedes SLK

Mercedes SLK

Zmień
SegmentSportowo Rekreacyjne / Klasa Średnia
Emisja CO2-
Żużycie paliwa-
 

Roadster SLK 250 CDI kontra Mercedes C111

Mercedes-Benz|
null
© Mercedes-Benz
nullnullnullnullnullnullnull

Nowy roadster SLK 250 CDI nie tylko kontynuuje unikalną tradycję zasilanych wysokoprężnymi silnikami mercedesów, ale i zadaje kłam powszechnej opinii, że diesel w sportowym samochodzie nie ma racji bytu. Podobną misję miał w latach 70. prototypowy model C111.

Czterocylindrowy turbodiesel z pojemności 2,1 litra generuje moc 150 kW (204 KM). Tyle wystarczy, by dwuosobowego roadstera rozpędzić od 0 do 100 km/h w zaledwie 6,7 sekundy. Sportowe osiągi SLK 250 CDI idą w parze z najniższym w klasie apetytem na paliwo: na każde 100 km wystarczy mu zaledwie 4,9 l oleju napędowego (cykl NEDC).

Diesel pod maską SLK to kolejny krok strategii Mercedes-Benz, rozpoczętej w 1936 roku. Wtedy na drogi wyjechał model 260 D - pierwszy samochód napędzany silnikiem wysokoprężnym. Rozwijana od tamtej pory konstrukcja doczekała się w latach 70. iście sportowej oprawy. Niemieccy inżynierowie wykorzystali jej potencjał i stworzyli prototypy C111-II D oraz C111-III.

C111-II D wprawiał w ruch 5-cylindrowy diesel o pojemności 3 litrów, znany z modeli 240 D 3.0 i 300 D. Dzięki zastosowaniu turbodoładowania, jego moc wzrosła z 80 aż do 190 koni mechanicznych. Wkrótce mocarne (i oszczędne) serce zapracowało na kilka sensacyjnych rekordów.

W 1976 roku C111-II D po godzinie jazdy na włoskim torze Nardo uzyskał średnią prędkość 253,77 km/h. I nie zatrzymał się, bijąc następnie rekordy prędkości na dystansie od 10 do 10 000 km. Nikomu wcześniej nie śniło się, że może tego dokonać auto zasilane motorem wysokoprężnym.

W kwietniu 1978 roku na drogi wyjechał eksperymentalny model C111-III z jeszcze bardziej opływowym nadwoziem, które skrywało silnik Diesla zaopatrzony w turbosprężarkę oraz chłodnicę powietrza doładowującego.

Wynik? 230 koni mechanicznych i kolejne rekordy. Średnia prędkość po godzinie jazdy wyniosła 320 km/h, a na pozostałych dystansach nigdy nie spadła poniżej 314 km/h. C111-III dowiódł nie tylko imponujących możliwości silników wysokoprężnych, ale i ich wyjątkowej sprawności oraz niezawodności.

Gdy prototypowe mercedesy biły rekordy prędkości, kończono właśnie prace nad pierwszym samochodem napędzanym turbodoładowanym dieslem. Model 300 SD, bo o nim mowa, wyjechał na drogi w 1978 roku.

Niespełna 20 lat później, w roku 1997, Mercedes-Benz świętował rozpoczęcie kolejnej epoki: bramy fabryki opuścił model C 220 CDI. Pod jego maską po raz pierwszy w historii pracował turbodiesel z zasilaniem Common Rail i bezpośrednim wtryskiem paliwa. Rozwiązania te pozwoliły w dalszym stopniu ograniczyć emisję spalin i zużycie paliwa.

Dzisiaj tradycję zasilanych wysokoprężnymi silnikami mercedesów kontynuuje nowy roadster SLK 250 CDI. Uzbrojony w system start-stop oraz 7-stopniową przekładnię automatyczną 7G-Tronic Plus (przekładnia mechaniczna dołączy do oferty w drugim kwartale przyszłego roku), łączy sportowe osiągi z apetytem godnym samochodu kompaktowego. Z zewnątrz niczym nie różni się od swoich pojonych oktanami braci: zachował nawet podwójną końcówkę układu wydechowego.

Roadster SLK 250 CDI udowadnia, jak wiele osiągnął Mercedes-Benz w dziedzinie dopracowania konstrukcji silnika wysokoprężnego. Podczas gdy model 260 D z 1936 roku potrzebował 0,3 litra paliwa na każdy kilowat, SLK 250 CDI wystarczy zaledwie... 0,03 litra. Ta sama różnicy dotyczy mocy osiąganej z jednego litra pojemności - w 260 D to 17,7 KM, zaś w 250 CDI aż 95,1 KM.

Wniosek? Silniki wysokoprężne nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa: nadal tkwi w nich ogromny potencjał.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane
Reklama

Najnowsze wiadomości - Mercedes SLK