/  /  /  /  / Polacy zbroją się w automaty
Land Rover Freelander

Land Rover Freelander 2

Zmień
SegmentTerenowo Rekreacyjne / Klasa Niższa Średnia
Emisja CO2-
Żużycie paliwa-
 

Polacy zbroją się w automaty

IBRM Samar|
null
© IBRM Samar
nullnullnullnullnullnullnullnull

Ręczne skrzynie biegów w odwrocie? Coraz częściej wybieramy samochody z automatyczną przekładnią. Gonimy w ten sposób światową czołówkę, której przewodzą Stany Zjednoczone.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Z pewnością wielu osobom właśnie Ameryka kojarzy się z kierowcami, którzy po wejściu do auta wyposażonego w drążek zmiany biegów nie wiedzą do czego on służy i jak się nim posługiwać. Do takiego stanu w Polsce jeszcze bardzo daleka droga, jednak nasza mentalność powoli się zmienia.
Według danych IBRM SAMAR na polskim rynku dostępnych jest blisko 7 tysięcy konfiguracji samochodów osobowych, z czego nieco ponad 38% (a dokładnie 2 646 konfiguracji) to wersje z automatyczną skrzynią biegów (stan na 25.09.2013).

Dotychczasowe, stereotypowe myślenie o awaryjności „automatów”, ich długim czasie reakcji, czy też zwiększonym apetycie na paliwo coraz częściej zostaje zastąpione przez dostrzeżenie ich zalet: wygody i użyteczności. Przyczynia się ku temu również coraz nowsza i lepsza technika eliminująca dotychczasowe uchybienia. Obecnie standardem stają się skrzynie bezstopniowe, czy też wyposażone w podwójne sprzęgło, dzięki czemu zmiana biegu następuje tak samo, bądź też szybciej, niż gdybyśmy dokonywali zmiany ręcznie. Z pewnością taki rodzaj przekładni stał się szczególnie użyteczny podczas jazdy w ruchu miejskim o dużym natężeniu, który to w związku z coraz większą ilością aut na naszych drogach staje się z roku na rok wolniejszy. Ktokolwiek miał szansę poruszać się w warszawskich korkach doskonale wie, że godzinne wciskanie sprzęgła lewą nogą potrafi doprowadzić do bólów lub też skurczy mięśni. Jest to jedna z przyczyn, dla których szczególne zainteresowanie „automatami” wykazuje płeć piękna.

Statystyki sprzedaży nie pozostawiają wątpliwości, o ile jeszcze w 1998 roku jedynie 0,29% (1 501 szt.) wszystkich nowych aut posiadało automatyczną skrzynię biegów to przez pierwsze osiem miesięcy 2013 roku takich pojazdów było już 25 806, co stanowi aż 13,52% całego rynku. Dla porównania w 2010 było to niespełna 8,20%. W rzeczywistości liczba ta jest z pewnością jeszcze większa, gdyż statystyki nie obejmują konfiguracji, w których skrzynia automatyczna stanowi dodatkowo płatną opcję wyposażenia – taka sytuacja występuje chociażby w przypadku części modeli marki BMW.

Zmiany w strukturze sprzedaży postępują pomimo wciąż sporej rozbieżności cenowej pomiędzy wersją manualną i automatyczną, średnio wynoszącej około 8-9 tysięcy złotych. W tym miejscu trzeba jednak zaznaczyć, że zwiększyła się dostępność "automatów" także w niższej kategorii cenowej. Obecnie w Polsce najtańsze auto z automatyczną skrzynią biegów kosztuje bowiem 32 900 zł (Citroen C1 po uwzględnieniu rabatów, najtańsza standardowa oferta to VW up! za 37 990 zł). W 2013 roku największym procentowym udziałem tego typu przekładni mogą pochwalić się marki premium. Pierwsze miejsce przypada bowiem równolegle takim producentom jak Lexus, Bentley, Ferrari, Maserati, Infiniti, Aston Martin, a także Jaguar, których wszystkie egzemplarze posiadały „automaty”. Na kolejnych miejscach znajdują się Land Rover (95,7%), Mercedes (77,5%), Jeep (76%) oraz Porsche (72,3%). Pod względem liczby sprzedanych egzemplarzy wygrywa jednak Volkswagen, w 2013 roku aż 3 426 egzemplarzy niemieckiego koncernu było wyposażonych w takie przekładnie. Na przeciwległym biegunie są marki popularne takie jak Dacia, w której wszystkie auta posiadają manualną skrzynię biegów. Wśród producentów z najniższym udziałem „automatów” znajdziemy również Renault oraz Fiata (w obu przypadkach poniżej 4%). Dokładnie taki sam obraz otrzymamy jeżeli pod uwagę weźmiemy segmentację IBRM Samar. Okazuje się bowiem, że im wyższy segment tym większy udział aut wyposażonych w przekładnie automatyczną (jedynie 2,91% aut z klasy B i aż 97,4% aut z klasy luksusowej). Większe jest też prawdopodobieństwo trafienia takiego auta wśród pojazdów z segmentu sportowego (47,6%) oraz segmentu terenowo-rekreacyjnego (25,78%).

Dalsza zmiana struktury sprzedaży na korzyść automatycznych przekładni jest nieunikniona, jednak dopóki różnica w cenie będzie tak znacząca to nie widać możliwości, aby zdominowały największe segmenty polskiego rynku, czyli auta małe oraz klasy niższej-średniej.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane
Reklama