/  /  /  /  / Rejestracje aut w listopadzie: Opel wyprzedził Skodę
Fiat Panda Van

Fiat Panda Van

Zmień
SegmentLekkie dostawcze / Van
Emisja CO2-
Żużycie paliwa-
 

Rejestracje aut w listopadzie: Opel wyprzedził Skodę

null
© IBRM Samar
nullnullnullnull

Wyniki listopadowe pokazują wyraźnie, że na rynku nowych samochodów osobowych w Polsce mamy do czynienia ze stagnacją. Na niskim, niestety, poziomie. Tę nieciekawą sytuację ożywiła nieco firma Opel. Dzięki agresywnej akcji promocyjnej niemiecki producent został w jedenastym miesiącu roku liderem detronizując Skodę.

Pod koniec roku niemal już tradycyjnie rośnie sprzedaż nowych samochodów osobowych. Nie inaczej było w listopadzie br. Polacy zarejestrowali 23 014 aut, o 4,79 proc. więcej niż w październiku. Na tym jednak kończą się dobre informacje. Wyniki jedenastego miesiąca roku są bowiem o 6,68 proc. słabsze w porównaniu z listopadem roku ubiegłego. Zarazem mamy do czynienia z najgorszym listopadowym wynikiem od 2006 r.

W ciągu jedenastu miesięcy tego roku rodacy zarejestrowali 249 728 samochodów. To wynik jeszcze o 0,76 proc. lepszy niż w takim samym okresie 2011 r. Mamy więc do czynienia na rynku ze stagnacją. Jednak, mimo, iż dynamika sprzedaży nowych aut osobowych maleje z miesiąca na miesiąc, wiele wskazuje na to, że nie sprawdzą się alarmistyczne prognozy sugerujące, że ten rok rynek zakończy pod kreską.    

- Listopadowy spadek rejestracji był spowodowany pogarszającą się sytuacją gospodarczą oraz likwidacją podwójnej zaliczki na podatek dochodowy pobieranej dotychczas za listopad.
Nadal mało kupują klienci indywidualni. Nieznana jest skala zjawiska reeksportu. Według mnie może ona stanowić 25-30 proc. rejestracji. To zaś oznacza, że prawdziwy rynek w listopadzie wyniósł około 19-20 tysięcy sztuk, a liczony od stycznia do listopada - 200 tysięcy. Ten fakt będzie miał ogromny wpływ na działalność autoserwisów w następnych latach. – twierdzi Tomasz Nordyński, prezes spółki Nordyński, autoryzowanego dealera Peugeota.
 
Opel zdetronizował Skodę
W listopadowym rankingu nieźle namieszała firma Opel. Jej dynamiczna akcja promocyjna prowadzona w ostatnich tygodniach przyniosła rezultaty. I to, jakie! Niemiecki producent zarejestrował w tym miesiącu 2 386 aut, o 58,75 proc. więcej niż przed rokiem. Marka zdystansowała tym samym swoich tradycyjnych rywali z grupy Volkswagena. Druga w rankingu Skoda (od wielu lat – z nielicznymi wyjątkami - lider miesięcznych zestawień) zarejestrowała o 15 aut mniej od rywala. Był to zarazem dla czeskiej marki wynik o 18,24 proc. słabszy od zanotowanego przed rokiem. Trzeci w miesięcznym zestawieniu Volkswagen może poszczycić się wynikiem 1 987 sztuk, co jest jednak wynikiem słabszym od tego zanotowanego w listopadzie 2011 r. o 12,51 proc.

W rankingu liczonym narastająco od stycznia do listopada nie ma zmian na pozycji lidera. Dzierży je niezmiennie Skoda, która zarejestrowała 29 927 samochodów osobowych, o 3,67 proc. więcej niż przed rokiem. Opel z wynikiem 17 581 sztuk (spadek o 9,22 proc.) zajmuje dopiero czwartą pozycję.   

- Listopad to kolejny miesiąc spadków na rynku. Narastająco, co prawda dane CEP nadal pokazują niewielki wzrost, ale gdyby spojrzeć na detale to możemy zauważyć, że najbardziej dynamiczną częścią rynku są rejestracje na dealera. Po odjęciu tego efektu będziemy widzieli istotny spadek rejestracji w porównaniu z 2011 r. – mówi IBRM Samar, Łukasz Zadworny, szef marki Skoda w Polsce.  

Dwaj rekordziści
W listopadowym rankingu nadal robi wrażenie dynamika wzrostu liczby rejestracji rumuńsko-francuskiej Dacii. Polacy zarejestrowali 841 aut tej marki, aż o 103,63 proc. więcej niż przed rokiem. Pozwoliło to pojazdom ze stajni Renault na zajęcie 13 pozycji w rankingu rejestracji nowych aut osobowych. Tym samym Dacii nie udało się powtórzyć spektakularnego sukcesu z września, gdy marka po raz pierwszy w historii trafiła na 10 miejsce najczęściej rejestrowanych nowych samochodów. Od stycznia do listopada zarejestrowała w kraju 8 776 aut, o 101,4 więcej niż przed rokiem. To największy wzrost w pierwszej 15-tce najpopularniejszych marek na rynku. Na razie wystarczyło to jednak na zajęcie dopiero 14 pozycji w zestawieniu.

Pytanie, kto notuje największe spadki w tej stawce?
Okazuje się, że nie jest to Fiat, czego można by się spodziewać po trwającej od wielu miesięcy złej passie tego włoskiego producenta. Ten swoisty rekord przypadł w udziale… Fordowi. W listopadzie Polacy kupili i zarejestrowali w kraju 1 441 aut tej marki, o 31,77 proc. mniej niż przed rokiem. Do końca listopada zanotowany wynik to 15 577 sztuk, o 25, 46 proc. mniej. Tyle, że Ford zajmuje w rankingu piątą pozycję, a Fiat jest pięć miejsc za nim.
 
Popularne na minusie, premium ma się dobrze
Tradycyjnie już lepiej wiedzie się w kraju markom premium niż popularnym. Gdy te z niższej półki po 11 miesiącach notują 0,07 proc. spadku, wyższa cieszy się ponad 8 procentowym wzrostem. Należy jednak pamiętać, że segment premium to zaledwie niespełna 21 tys.  zarejestrowanych od stycznia do listopada aut (w tym okresie Polacy kupili i zarejestrowali ponad 229 tys. aut popularnych).

Po 11 miesiącach w pierwszej czwórce najczęściej rejestrowanych marek nie zanotowano zmian. Najpopularniejsze jest nadal BMW. W kraju zarejestrowano 4 999 aut z biało-niebieską szachownicą na masce. To wynik o 20,66 proc. lepszy niż przed rokiem. Na drugiej pozycji pozostaje Audi. Marka zarejestrowała 4 691 samochodów. Dynamika wzrostu jest znacznie lepsza od lidera segmentu i wynosi 29,09 proc. Trzecie miejsce na podium na koniec listopada przypadło w udziale Mercedesowi. Koncern ze Stuttgartu zarejestrował w Polsce 4 434, o 12,20 proc. więcej. Na czwartej pozycji jest Volvo. Wydziały komunikacji zarejestrowały 4 067 aut tej szwedzkiej marki, co oznacza spadek o 10,50 proc. Mimo zajęcia miejsca tuz za podium, Volvo jest dobrej myśli

- Segment aut premium opiera się spadkom sprzedaży i ten trend powinien się utrzymać przynajmniej do końca roku. W 2012 r. sprzedamy rekordową liczbę samochodów osobowych od początku istnienia naszej marki na rynku polskim – mówi Mariusz Nycz, dyrektor marketingu Volvo Auto Polska.
 
Optymiści i pesymiści    
Powoli zbliża się koniec 2012 r. Czas na pierwsze podsumowania. Samar spodziewa się, że w tym roku rynek rejestracji nowych aut osobowych w Polsce zamknie się liczbą 274 tysięcy aut, wobec niespełna 275 tysięcy w 2011 r. W tej kwestii w zasadzie wszyscy są zgodni, tym bardziej, że do końca roku pozostał już niespełna miesiąc.  – W 2012 r. w kraju zostanie zarejestrowanych 275 tys. aut. Ze względu na bardzo agresywne promocje oraz rozpoczęcie wyprzedaży rocznika 2012 przez wielu graczy, rynek w grudniu może wynieść 24-25 tysięcy sztuk.- twierdzi Łukasz Zadworny.

O wiele bardziej różnią się od siebie prognozy na rok 2013, a utrudnia je niestabilność rynków i narastające spowolnienie gospodarcze (przez coraz większa grupę ekspertów zwane coraz częściej kryzysem). Wstępne prognozy Samaru na przyszły rok przewidują sprzedaż i rejestracje na poziomie 250 - 255 tys. aut.  Związek Dealerów Samochodów zakłada z kolei, że w przypadku zrealizowania się czarnego scenariusza rozwoju polskiego rynku motoryzacyjnego, sprzedaż samochodów może spaść nawet o 20 proc.

Nawet urodzeni optymiści zaczynają tracić wiarę - Pod wpływem mediów, które nakręcają spiralę paniki przed „kryzysem”, wielu Polaków boi się utraty pracy, lokuje pieniądze w banku i czeka na lepsze czasy. Ja z natury jestem optymistą, ale to, co się teraz dzieje nie napawa optymizmem. Jeśli nie zostaną wdrożone konkretne działania rządowe wspomagające branżę motoryzacyjną, w Polsce nie będzie działo się lepiej. Wiele osób straci pracę, nie będzie płacić podatków i ZUS-u, ograniczy zakupy, a rynek będzie się kurczył. – podkreśla Mariusz Szlązak, dyrektor w firmie Auto-Wimar.

Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane
Reklama

Najnowsze wiadomości - Fiat Panda Van