/  /  /  /  / Citroen DS4 - elegancki Francuz w Wilnie
Citroen DS4

Citroen DS4

Zmień
SegmentGrupa podstawowa / Klasa Niższa Średnia
Emisja CO2-
Żużycie paliwa-
 

Citroen DS4 - elegancki Francuz w Wilnie

samar.pl (Magda Drzewiecka)|
null
nullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnullnull

Połączenie estetyki na najwyższym poziomie i ekonomii zdarza się rzadko, mamy jednak przykłady na to, że istnieje i to przynajmniej w dwóch wydaniach - Wilno i Citroen DS4.

Znajdujące się niecałe pół tysiąca kilometrów od polskiej stolicy Wilno jest tego najlepszym przykładem  - kryjąc w sobie mnóstwo zabytków i  niepowtarzalnych śladów dawnej historii Polski oraz epatując atmosferę artystycznej bohemy jest ciekawą weekendową alternatywą dla zdecydowanie droższych stolic europejskich: Paryża czy Berlina. Dobrym wzorem tego idealnego związku jest też wywodzący się zza naszej, zachodniej tym razem, granicy Citroen DS4 – auto, które nie tylko miłośników „Francuzów” zachwyca niepowtarzalnym designem, a nas pozytywnie zaczarowało swoim niskim spalaniem. Jak połączyć stolicę Litwy z ekonomicznym Citroenem? Wybrać się nim na wycieczkę… do Wilna oczywiście!
Kto nie był jeszcze w Wilnie szybko powinien nadgonić zaległości. To bowiem miasto jedyne w swoim rodzaju – wielokulturowe (nie mylić z modnym słowem „kosmopolityczne”), w którym oddycha się atmosferą dawnych czasów, ale i bardzo nowoczesne – upstrzone butikami wielkich projektantów, którego mieszkańcy flagę swego Państwa masowo wieszają na samochodowych lusterkach podkreślając swoją przynależność narodową. Jest więc dużo kontrastów i wiele niespodzianek, a to wszystko na obszarze, który zwiedzić można w 72 godziny – bajka!.
Do Wilna dojeżdżamy z centralnej i północnej Polski dosłownie w kilka godzin, niestety po przekroczeniu litewskiej granicy podróż ta mija nam szybciej i przyjemniej (przy znacznym spadku spalania spowodowanym równą jazdą), niestety gdyż stan dróg litewskich, pod względem ilości dziur i zastosowanych rozwiązań jest znacznie lepszy niż naszych rodzimych. Również w samym Wilnie podróż  autem, w przeciwieństwie do wielu stolic europejskich nie sprawia specjalnej trudności. Metropolia wyposażona jest w wiele strzeżonych parkingów (na głównych ulicach znajdują się znaki drogowe informujące nas, gdzie znajdują się najbliższe parkingi i jak powinniśmy się do nich kierować) oraz miejsc oferowanych przez miasto z koniecznością opłacenia parkometru (ważne – w ścisłym centrum płatne parkowanie obowiązuje codziennie w godzinach od 8 do 22). Ulice są dobrze oznakowane (znaki drogowe są takie same, jak w Polsce) i jedyne na co należy uważać to jeżdżący skrajem drogi rowerzyści dla których wygospodarowano liczne ścieżki rowerowe oraz wszechobecne trolejbusy.
Gdy już zaparkujemy, nasze kroki powinniśmy skierować w stronę znanych zabytków: Katedry św. Stanisława z piękną dzwonnicą, Wieży Giedymina, z której obejrzymy panoramę miasta, Ostrej Bramy, przepięknego i skłaniającego do melancholii Cmentarza na Rossie i przynajmniej kilku z 40 kościołów znajdujących się w mieście i reprezentujących różne epoki i style: barokowy, klasycystyczny, renesansowy, gotycki (pięknym przykładem gotyku płomiennego jest kościół św. Anny), eklektyczny czy modernistyczny. Koniecznie należy również przejść się maleńkimi uliczkami odchodzącymi od Pilies gatve i poczuć włoski klimat tego miasta (nasze skojarzenia potwierdzają napotkane włoskie restauracje, delikatesy, a nawet włoska piekarnia z pysznymi świeżo wypiekanymi grissini) oraz szeroką Gedimino prospektas nawiązującą do francuskich bulwarów – takich, na jakich swoje pierwsze kroki „stawiał” Citroen DS4.
Dotychczas ten nowy model francuskiego koncernu kojarzył nam się głównie z  tradycją nowatorskich rozwiązań wykorzystywanych w samochodach opatrzonych symbolem DS, designem, sportową stylistyką i nagrodą dla najpiękniejszego samochodu roku, jaką model ten otrzymał od 60 tysięcy internautów. Okazało się jednak, że DS4 ma również wiele innych zalet i na pewno istnieje wiele powodów by rozważyć jego zakup.
Występujący jako 5 drzwiowy hatchback samochód to naszym zdaniem typowy „hot-hatch” – auto funkcjonalne, ale z zacięciem sportowym, cechujące się oryginalnością i skierowane do osób, które chcą się wyróżnić. Kupując jedną z 3 wersji wyposażenia DS4 z jednym z aż sześciu silników dostajemy jednak nie tylko stylowe cztery kółka, ale i niewielkie rachunki za paliwo oraz bezpieczne podróże (samochód otrzymał maksymalne 5 gwiazdek w teście Euro NCAP).
Citroen DS4 zadebiutował podczas salonu samochodowego w Paryżu w 2010 roku, a na rynku polskim pojawił się w roku bieżącym. Zbudowane na płycie podłogowej C4 auto należy do segmentu C i mierzy 4,26 cm długości, 1,82 cm szerokości i 1,48 cm wysokości – dla tych, którym liczby niewiele mówią możemy opisać to następująco - na weekendowy wyjazd do Wilna z dwoma walizkami i dużą ilością drobiazgów to całkiem sporo. Dwie” kabinówki”, plecak z komputerem i torba z książkami zajęły połowę bagażnika, tylnie siedzenie zaś nie utonęło pod naporem przewodników, aparatu fotograficznego, kurtek, bluz (w tym roku pogoda nie rozpieszcza), i kilku „niezbędnych” drobiazgów, a kierowcy i pasażerowi z przodu było naprawdę wygodnie i komfortowo. Nie ukrywam, że poza dużą ilością wolnego miejsca za ten komfort odpowiadały bardzo wygodne, dobrze trzymające, regulowane elektrycznie fotele i masaż, jaki nam fundowały.
Nim jednak zatrzymamy się na wnętrzu i właściwościach jezdnych samochodu, spójrzmy na jego sylwetkę. Chyba nikt nie zaprzeczy, że najbardziej charakterystyczne dla tego modelu są długie przednie reflektory, które zachodzą niemal na nadkola i duży wlot powietrza w zderzaku. Przód auta jest agresywny i ciekawie współgra z eleganckim bokiem, który miękką linią ciekawie zarysowującą kształt tylnych drzwi(co ciekawe tylnie szyby samochodu nie są otwierane) opada do dość standardowego, grzecznego tyłu samochodu. Przód robi jednak wrażenie… i oto chodzi!
Również w środku jest elegancko i sportowo. Mamy chromowane tarcze, zegary z podświetleniem w wybranym przez nas kolorze, aluminiowe pedały, skórzane wykończenia deski rozdzielczej i boków drzwi, ale i przemyślane ułożenie przycisków na konsoli centralnej, intuicyjną klimatyzację i nawigację (, która przy wyborze opcji „Najkrótsza droga” prowadzi nas do Polski przez… Białoruś ) oraz wygodną dźwignię zmiany biegów. Niektórych przeraża mnogość przycisków na kierownicy, ale wprawne oko szybko wychwyci tempo mat, telefon czy przyciski sprzętu multimedialnego. Samochód wyposażony jest seryjnie w ABS z elektronicznym układem rozdziału siły hamowania EBD, system kontroli trakcji (przetestowany po olbrzymich opadach, które spotkały nas po drodze) i system BAS wspomagający gwałtowne hamowanie.
Pierwsze miejsce należy się jednak nie wnętrzu auta i nawet nie jego sylwetce, a silnikowi… Testowana przez nas wersja wyposażona była w 200 konną benzynową jednostkę 1,6 litra, która na litewskiej drodze z ograniczeniem do 90 km/h spalał ok.5 l/100km, a na autostradzie (130km/h). Nie trzeba dodawać, że taka moc dawała samochodowi bardzo dobre przyspieszenie, które doskonale sprawdzało się na mazurskich wąskich drogach, na których wyprzedzanie należy do skomplikowanych operacji. Na polskim rynku auto występuje obecnie jeszcze w dwóch wersjach benzynowych 120 i 155 konnej (obie również 1,6 litra) oraz w trzech wariantach silnika diesla: 1,6 92 KM i 112KM oraz 2,0 163 KM. Wszystkie samochody wyposażone są w manualną skrzynię biegów.
Ceny Citroena DS4 zaczynają się w Polsce od 71 800zł za wersję So Chic ze 120 konnym silnikiem benzynowym i 76 300 zł za najsłabszego diesla. Najwyższa wersja Sport Chic z testowanym przez nas silnikiem 1,6 200 KM kosztuje 97 500, a najdroższy diesel kosztuje 101 300zł.
Podsumowując: Citroen DS4 to na pewno samochód, o którym warto pomyśleć nie tylko gdy nas mija, a gdy go kupimy wybierzmy się na wycieczkę do Wilna – satysfakcja ze spadającego spalania jest duża i całe szczęście dostępna i tym, którzy o DS4 na razie tylko marzą.

Więcej o Citroenie DS4 i jego aktualnym cenniku.


Pod maską najnowszego przedstawiciela serii DS pracować może jeden z pięciu silników.  Gama silników diesla składa się z dwóch jednostek o pojemności 1.6l, występujących w dwóch wariantach mocy 90 oraz 110 KM. , oraz jednej 2 litrowej o mocy 160KM. Wszystkie silniki diesla zostały wyposażone w turbinę o zmiennej geometrii oraz wtrysk paliwa Common Rail. Dla zwolenników jednostek benzynowych, Citroen oferuje silnik 1.6 opracowany we współpracy z BMW. Występuje on w trzech wariantach mocy. Najsłabsza odmiana posiada 120KM, pozostałe dwie dzięki doładowaniu za pomocą turbosprężarki osiągają odpowiednio 155 oraz 200KM.
Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane
Reklama

Najnowsze wiadomości - Citroen DS4