/  /  /  /  / Leon przywróci Seata Polakom?
Audi A4 Allroad

Audi A4 Allroad

Zmień
SegmentGrupa podstawowa / Klasa Średnia
Emisja CO2-
Żużycie paliwa-
 

Leon przywróci Seata Polakom?

null
null

Christian Stein, dyrektor marketingu Seat S.A. Wiele lat temu Skoda odniosła sukces, łącząc atrakcyjną cenę ze wsparciem technologicznym Volkswagena. Chcemy budować potęgę naszej marki łącząc hiszpańskie emocje i design z niemiecką technologią.

Wiadomości biznesowe są integralnym elementem Strefy Biznesu, płatnej części serwisu samar.pl skierowanej do profesjonalistów. W celu uzyskania pełnego dostępu do tej części serwisu prosimy o kontakt pod adresem email licencja@samar.pl lub poprzez formularz kontaktowy.
Paweł Janas, IBRM Samar: Jak Seat chce przywrócić silną pozycję marki Seat w Polsce? Jakie są cele strategiczne firmy w naszym kraju?

Christian Stein, dyrektor marketingu Seat S.A.: Reaktywacja marki jest możliwa, bo wciąż jest ona dobrze postrzegana w waszym kraju i to mimo, że jej wizerunek został nieco ostatnio „przykurzony". To jest bardzo dobry moment, by ponownie mocno zaistnieć na polskim rynku. Dlaczego może nam się udać? Przede wszystkim liczymy na naszego nowego Seata Leona. Pracujemy także nad odbudową silnej sieci dealerskiej oraz poprawą komunikacji z naszymi klientami.

Jakie konkretne cele Seat chce zrealizować w Polsce? Ile aut firma planuje sprzedać w tym roku i latach następnych? Jakie udziały w rynku Was interesują?

Nie mogę mówić o konkretach dotyczących planowanej wielkości sprzedaży, ani o udziałach rynkowych. Wystartujemy z niskiego progu, zapewniam jednak, że zarówno dla samej marki jak i jej niemieckiego właściciela, Polska to bardzo ważny rynek, z dużymi szansami na rozwój.   

Seat upatruje w nowym Leonie szansy na sukces w Polsce. To dlaczego premiera tego modelu następuje później niż na innych rynkach?  Czy takie traktowanie nie zniechęci do marki części klientów?

To prawda. Leon debiutuje w Polsce później niż w większości europejskich krajów. Z tym musimy się już pogodzić. Nie zmienia to jednak faktu, że Leon to dobry produkt i będziemy pracować by zyskał on zaufanie polskich konsumentów.

Czy widzi pan szanse na zawarcie ugody ze spółką Iberia Motor Company, dotychczasowym importerem aut marki Seat w Polsce? Trwający od wielu miesięcy konflikt między waszymi firmami stanowi jedną z barier rozwoju działalności nowego dystrybutora, spółki Volkswagen Group Polska.

W tej sprawie mogę jedynie powiedzieć, że prawnicy obu stron prowadzą obecnie intensywne rozmowy. Dlatego nie możemy na razie ujawniać szczegółów toczących się negocjacji. Chciałbym jednak podkreślić, że Seat jest zobowiązany do przestrzegania wszelkich zapisów dotychczasowej umowy importerskiej z IMC do czasu jej rozwiązania bądź wygaśnięcia.

Seat zmienił niedawno hasło reklamujące markę z „Auto Emocion” na „Enjoyneering”. Czy to pierwsze się nie sprawdziło?

Taka zmiana nie jest czymś nadzwyczajnym w przypadku wielu firm. „Autoemocion” miało ten walor, że było bardzo silnie związane z „hiszpańskością” marki. Dziś jednak, w związku z premierą nowego Leona, chcemy podkreślać równowagę pomiędzy niemiecką technologią, a hiszpańskim temperamentem. Nowe hasło reklamowe jest niezbędna by osiągnąć sukces, co wykazała przeprowadzona przez nas analiza opinii o marce.

Seat powszechnie kojarzony jest ostatnio z samochodami z segmentów B i C. Czy firma będzie się starała odzyskać silną niegdyś pozycję w klasie średniej? Czy rozważa debiut nowych modeli, np. bardzo popularnych w ostatnim czasie na rynku SUV-ów?

Na razie koncentrujemy się na rozszerzaniu aut z rodziny Ibizy, a teraz będziemy prowadzić podobną politykę w przypadku modelu Leon. Na wielu rynkach ważną rolę odgrywa nowy Seat Toledo. Rozważamy także wprowadzenie na rynek aut w nowych segmentach, w tym SUV-a.

Ile samochodów zamierza w tym roku wyprodukować Seat. Jaką część z tego będzie stanowiła sprzedaż Leona?  

W tym roku jesteśmy jedną z najszybciej rozwijających się marek w Europie. Ten wzrost zawdzięczamy oczywiście nowemu Leonowi. Chcemy by model ten osiągnął w tym roku wynik zbliżony do ubiegłorocznych osiągnięć Ibizy, czyli 160,9 tys. sztuk. Łącznie w ubiegłym roku fabrykę w Martorell opuściło 321 tys. samochodów. W tym roku liczymy na więcej. Trzeba jednak zauważyć, że w tej liczbie są nie tylko Seaty, ale także model Q3 robiony na zlecenie Audi.

Jakie rynki będą dla Seata najważniejsze w najbliższych latach i dlaczego?  

Około 80 proc. naszej produkcji sprzedajemy w Europie. I tu powinniśmy się dalej rozwijać, najlepiej w tempie znanym dziś z rynku niemieckiego. Poza Europą myślimy także o Meksyku, Północnej Afryce, Rosji i Chinach.
 
Właśnie, o Chiny biją się dziś wszystkie koncerny motoryzacyjne. Państwa debiut na tym rynku nie okazał się jednak zbyt udany…
 
Nigdy nie mówiliśmy, że w Chinach będzie łatwo. Wciąż jednak wierzymy w szansę mocniejszego zaistnienia w tym kraju. Będzie to jednak wymagało dłuższych starań.
 
Volkswagen to „Das Auto”. Skoda to także „Das Auto”, tyle, że tańsze. A czym w rodzinie samochodów ze stajni koncernu z Wolfsburga chce się wyróżnić Seat?
 
Wiele lat temu Skoda odniosła sukces, łącząc atrakcyjną cenę ze wsparciem technologicznym Volkswagena. Chcemy budować potęgę naszej marki łącząc hiszpańskie emocje i design z niemiecką technologią.  

Odnośniki
 
comments powered by Disqus
 

Szukasz konkretnego artykułu? Wpisz szukane słowo lub frazę.

Szukaj
Wyszukiwanie zaawansowane
Reklama

Najnowsze wiadomości - Audi A4 Allroad